Dumni z Polski

Jestem dumny z tego, że jestem Polakiem. Gdy polski papież Jan Paweł II pojechał w jedną ze swoich pierwszych zagranicznych pielgrzymek – do USA (druga była do Polski) to witali go nasi rodacy w koszulkach właśnie z takich napisem „I’m pround to be Polish”. Bo duma z polskości nie ogranicza się do ludzi mieszkających na terytorium RP. Bo w jakimś sensie Polska i polska kultura jest wszędzie tam, gdzie są Polacy.

Jestem dumny z tego, że mój kraj rozwija się gospodarczo, że od dłuższego czasu jest liderem w Unii Europejskiej, gdy chodzi o wzrost PKB na głowę mieszkańca, że rozwijamy się szybciej niż kraje od nas większe. Jestem dumny, że moje państwo, mój naród poradziły sobie z koronawirusem znacznie lepiej niż szereg krajów w Europie i poza nią – świadczą o tym choćby statystyki zgonów na milion mieszkańców, gdzie nasza ojczyzna ma od kilku do dwudziestu kilku razy mniejszą śmiertelność niż zdecydowana większość państw UE. Jestem dumny z tego, że w Polsce ludzie – dzięki niezależnym mediom i braku autocenzury – mówią, co chcą, nie zważając na obowiązujące w Ameryce czy UE obcęgi politycznej poprawności. Jestem dumny z tego, że w mój kraj, obok Grecji, jest jednym z dwóch w Unii, gdzie wartości rodzinne są najwyżej cenione. Jestem dumny, że rola Polski w świecie rośnie. Wierzę, że dalej będę miał powody do takiej dumy.

*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej Codziennie” (27.06.2020)