WŁOSKI PRZYKŁAD

8 dni spędzonych ostatnio w Rzymie przekonało mnie jak elastyczną i mądrą politykę prowadzi IV potęga Unii Europejskiej, jaką jest Republika Włoska. Jeszcze parę lat po II wojnie światowej Włochy dzieliły się na europejskie, północne oraz tkwiące w XIX w, zacofane, Włochy południowe. Jednak Italia, od początku uczestnicząca najpierw w Europejskiej Wspólnocie Węgla i Stali a następnie w Europejskiej Wspólnocie Gospodarczej, kilkadziesiąt lat swojej obecności w eurostrukturach wykorzystała dobrze.

Także na stopniowe zacieranie różnic cywilizacyjno-gospodarczych między Włochami “A” i “B”. Służyły temu także spore środki z EWG-UE. Przyznajmy jednak, że nie były one właściwie wykorzystywane i to przez całe 10-lecia. Szczególnie nie radziły sobie z tym południowe “regioni”. Włosi oczywiście popełniali też błędy np. zaniżenie kwot produkcyjnych, na niektóre towary rolnicze jak mleko. Od wielu lat kolejne rządy Republiki Włoskiej usiłowały to “odkręcić”, lecz dusząca się od nadprodukcji żywności Unia Europejska, dotychczas się na to nie zgodziła, a ostatnio nawet ukarała Włochy kilkusetmilionową grzywną – euro- za przekroczenie tych limitów.

Jednak mądrość, elastyczność a nawet przebiegłość Włochów przejawia się nie tylko w kontaktach z UE, której to Italia jest jedną z “matek-założycielek” Szczególnie widoczne to było i jest ostatnio w trakcie przygotowań i samej wojny w Iraku. Początkowo Rzym obok Madrytu i Londynu stworzył proamerykański trójkąt w ramach Unii Europejskiej. Polityka włoska jaskrawo różniła się od niemieckiej czy francuskiej, Premier Silvio Berlusconi otworzył przestrzeń powietrzną dla samolotów US Army, nie ulegając pokusie ani skrajnego antyamerykanizmu(Berlin, Paryż), ale też odmawiając w ostatniej chwili wysłania wojsk nie uległ pokusie odwrotnej – skrajnego proamerykanizmu (Londyn).

W rezultacie Włosi mają ciastko i jedzą ciastko (żeby zacytować angielskie powiedzenie). Z jednej strony prezydent Bush dalej uważa Rzym za jednego ze swoich największych sojuszników, co jest dla Republiki Włoskiej istotne, zważywszy na znaczące kontakty ekonomiczne z USA i także też ze względu na sporą włoską wspólnotę w samych Stanach Zjednoczonych. Jednak Włochy zapunktowały, w oczach swoich tradycyjnych konkurentów (Niemiec i Francji). Okazały się bardziej “pragmatyczne” i skłonne do kompromisu niż Wielka Brytania.
Tej elastyczności dla dobra własnego narodu Polacy mogą się uczyć od kraju, w którym przed ponad 200 laty powstał polski hymn narodowy.