European Conservatives and Reformists

aktualności
kalendarium
w parlamencie
w parlamencie
przemówienia
zapytania
rezolucje
opinie
pisemnedeklaracje
w parlamencie
przemówienia
zapytania
rezolucje
opinie
pisemnedeklaracje
mój pamiętnik - blog
mój pamiętnik - videoblog
reportaże
teksty
awk_artykuly
awk_wywiady
awk_komentarze
awk_archiwum alfabet europejski
panorama dolnośląska
oświadczenia
życiorys
fotokronika
inne strony
kontakt
europarlamentarzyści
strona główna




ten tekst mozesz skomentowac na stronie3 września 2010

Ławrow i wypominki

Zakończoną właśnie triumfalną wizytę ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa można ująć w aspekcie historycznym. Dziś akurat upływa równo 147 lat od zwycięskiej potyczki z Rosjanami powstańców styczniowych w bitwie pod Panasówką. Choć mam osobiście wrażenie, że minister Sikorski raczej woli pamiętać o tym, że 3 września 1914 roku Rosjanie, na samym początku I wojny światowej zdobyli polski Lwów. Co prawda niektórzy złośliwi widząc, z jaką atencją traktowani są rosyjscy dygnitarze w naszym kraju, mówią, że dla obecnej władzy, niemniej ważna jest przypadająca dziś 62 rocznica objęcia funkcji sekretarza generalnego PPR przez Bolesława Bieruta…

więcej


ten tekst mozesz skomentowac na stronie2 września 2010

Niemieckie dossier Komorowskiego

Pan prezydent Komorowski kończy swoją pierwszą podróż zagraniczną wizytą w Berlinie. Proponuję, aby swoim niemieckim rozmówcom przypomniał kilka faktów z polsko-niemieckiej historii, których rocznicę obchodzimy dziś i jutro.

I tak równo 71 lat temu, 2 września, Niemcy założyli obóz koncentracyjny w Stuthoffie. Ale też 71 lat temu polski samolot PZL 23 "Karaś" zbombardował niemiecką fabrykę w dzisiejszej Oławie i było to pierwsze bombardowanie państwa niemieckiego w czasie II wojny światowej! 66 lat temu w 33 dniu Powstania Warszawskiego upadła Kolumna Zygmunta na warszawskim Placu Zamkowym rażona ostrzałem niemieckiego czołgu, a powstańcy zakończyli obronę Starówki.

więcej


ten tekst mozesz skomentowac na stronie1 września 2010

Zakazane kwiaty, zapomniana chwała

Zupełnie nie rozumiem interwencji stołecznej policji, która spisała felietonistę Janusza Korwin-Mikke za złożenie wiązanki pod kolumną Zygmunta w Warszawie. Powodem złożenia kwiatów była równa 400-setna rocznica zdobycia Kremla przez Polaków.

więcej


ten tekst mozesz skomentowac na stronie31 sierpnia 2010

Wałęsa, czyli zapomniał wół, że cielęciem był…

Dziś rano w Polskim Radiu (Program 1, "Sygnały Dnia") objawił się Lech Wałęsa. Powiedział, iż zgadza się z Komorowskim, że związki zawodowe powinny walczyć o prawa pracownicze a nie o kwestie polityczne. A mnie się w tym momencie przypomniała PRL-owska propaganda, która w okresie pierwszej "Solidarności", gdy przewodniczącym był właśnie Wałęsa, mówiła dokładnie to samo: wy tam w "Solidarności" zajmujcie się sprawami BHP, poprawą warunków pracy itp., a nie polityką! Tym samym językiem mówił do tegoż Wałęsy podczas negocjacji w 1980 roku wicepremier Mieczysław Jagielski. Tak zresztą komuniści uzasadniali wprowadzenie stanu wojennego - "bo się "Solidarność" zajęła polityką, a nie tym, co do niej należało." Dziś po trzech dekadach Wałęsa wali językiem komuny oskarżając "Solidarność" o to samo, o co on sam był oskarżany. Zapomniał wół, że cielęciem był…

więcej


ten tekst mozesz skomentowac na stronie30 sierpnia 2010

Rocznica pogromu Polaków na Wołyniu

Dziś wszyscy mówią o 30. rocznicy zakończenia strajku w Stoczni Szczecińskiej. A ja przekornie przypomnę inną datę. Niestety, dużo bardziej tragiczną. Równo 67 lat temu doszło do tzw. rzezi wołyńskiej. Ukraińcy, a konkretnie rezuny z UPA dopuściły się olbrzymiej masakry ludności polskiej w następujących miejscowościach na Wołyniu, na Kresach Wschodnich RP: Gaj, Budy Ossowskie, Jankowce, Kąty, Ostrówki. Warto, trzeba o tym pamiętać. Nie możemy zapomnieć o naszych rodakach bestialsko zamęczonych przez ukraińskich szowinistów. Szkoda, że polskie media w zasadzie przemilczały tę smutną rocznicę. Obowiązek pamięci o Polkach i Polakach, którzy zginęli tylko i wyłącznie dlatego, że przynależeli do Narodu Polskiego musi być naszym udziałem. Mówiąc słowami Adama Mickiewicza: jeśli my zapomnimy o nich, to Ty, Panie Boże na niebie, zapomnij o nas…

więcej


ten tekst mozesz skomentowac na stronie29 sierpnia 2010

Komisje weryfikacyjne w mediach publicznych, czyli neo-stan wojenny

Wraca stare. Zapachniało stanem wojennym. W Polskim Radiu oraz, jak słyszę, w TVP, zostały utworzone komisje weryfikacyjne - wypisz, wymaluj jak w stanie wojennym. Ci, co tam są, mają badać poziom moralności obywatelskiej osób zatrudnionych czy współpracujących z tymi mediami publicznymi. I badają. Skojarzenia ze stanem wojennym nasuwają się same. Ostatnio komisja weryfikacyjna w radiu wzięła pod obcas Tomasza Sakiewicza. Ośmielił się zaprosić księdza. Do tego nie był to bp Pieronek, abp Życiński czy ks. Sowa tylko politycznie niepoprawny i w stanie wojennym i teraz, i w PRL i w III RP, ks. Stanisław Małkowski. Sakiewicz nie dość, że go bezczelnie zaprosił to równie bezczelnie mu nie przerywał, nie wyrwał mikrofonu, nie obsobaczył i nie zglanował. Ksiądz Małkowski więc mówił, ba - mówił, co myślał. Cóż, ta zniewaga krwi wymaga, ale głowa red. Sakiewicza też może być.

więcej


ten tekst mozesz skomentowac na stronie28 sierpnia 2010

Happeningi rządu: Tusk z kosturem, Kopacz jako salowa

Pomysł, aby wiceminister infrastruktury udał się na rowerową wyprawę na trasie, gdzie miała powstać autostrada, ale nie powstała i nie powstanie w terminie przez rząd obiecanym - jest i nowatorski i godny naśladowania. Na tym absolutnie nie powinno się skończyć! Inni ministrowie z szefem rządu na czele powinni również publicznie odpokutować swoje niedotrzymane zobowiązania i obietnice, a także to, co niestety zrealizowali, a co się kupy nie trzyma. I tak np. minister Kopacz niech popracuje po godzinach ministerialnego urzędowania jako salowa w szpitalu. Przy czym w dni nieparzyste w szpitalach „państwowych”, a w parzyste - w szpitalach już sprywatyzowanych, och, przepraszam, skomercjonalizowanych. Minister Hall niech co poniedziałek (lub dowolnie inny dzień tygodnia) ma zajęcia w nowych „zerówkach”, wprowadzonych według jej planu, choć przy potężnych protestach rodziców.

więcej


ten tekst mozesz skomentowac na stronie27 sierpnia 2010

Misza powiększony

Wyszło na jaw, że prezydentowi Rosji Dmitrijowi Miedwiediewowi dodają centymetrów na oficjalnych fotografiach. Ma chłopina 162, jest najniższą głową państwa na świecie (bodaj poza Papuą-Nową Gwineą...), ale na zdjęciach rośnie, że hej. Jak się spotyka z kimś o kilkanaście centymetrów wyższym, to później, oglądając fotki, okazuje się, że w gruncie rzeczy są równego wzrostu... Cóż, bywa i tak. Jednak jeszcze bardziej interesujące będą dla mnie reakcje mediów. Tych samych mediów, które dokładnie z tego samego powodu: prób retuszu wzrostu jechały niemiłosiernie i to wiele razy z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym. Kpiono z jego wysokich obcasów, z tego, że specjalnie dobierano mu rozmówców spośród „prostych Francuzów”, choćby robotników zakładów samochodowych, które odwiedzał itd. itp.

więcej


ten tekst mozesz skomentowac na stronie26 sierpnia 2010

Agencja TASS zaprzecza...

Kiedyś było powiedzenie: „Agencja TASS zaprzecza...”, co oznaczało, że wszystko, co było przedmiotem zaprzeczenia było, na odwrót właśnie - prawdą. To powiedzenie przypomniało mi się po dzisiejszym porannym wywiadzie prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz (PO) dla radia TOK FM. Pani prezydent była łaskawa zaprzeczyć faktom tak oczywistym, że odebrałem to jako de facto potwierdzenie. Oto co powiedziała: „Nie widzę by był układ Schetyna-Komorowski przeciw Tuskowi. Relacje między premierem i prezydentem są dobre.”...

więcej


ten tekst mozesz skomentowac na stronie25 sierpnia 2010

O sondażach

Media rozdzierają szaty nad spadkiem o parę procent sondaży PiS. Panie Boże, chroń nas od przyjaciół, bo od wrogów ochronimy się sami. Warto jednak powiedzieć w tym miejscu kilka rzeczy. Po pierwsze: w grudniu 2008, rok po przegranych przez PiS wyborach samorządowych, partia Jarosława Kaczyńskiego miała… 18 procent poparcia, a PO 60 (!). I to jest punkt odniesienia. Po drugie: zawsze w przypadku PiS sondaże są gorsze niż wyniki realnych wyborów (a u PO - odwrotnie). Po trzecie: w ostatnich pięciu sondażach - już po wyborach prezydenckich - w trzech zyskiwała PO, a w dwóch PiS, przy czym średnio zyski PiS były większe niż zyski Platformy. Obraz jest więc dużo bardziej skomplikowany niż propagandowe wrzaski, które dało się usłyszeć w ostatnich godzinach. Po czwarte wreszcie: w lipcu na Jarosława Kaczyńskiego głosowało prawie 8 mln Polaków. Niemała część z nich ani przed wyborami, ani po wyborach nie deklarowała z różnych powodów, że zagłosuje na lidera PiS. To taka polska norma - i trzeba na nią właśnie wziąć poprawkę.

więcej


[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10]

następne >