Czy Pan Bóg jest Polakiem?

Przepraszam za heretyckie pytanie: „czy Pan Bóg jest Polakiem?”. Ostatnio mam wrażenie, że tak. Jak bowiem wytłumaczyć to, co dzieje się u nas, „w Polszcze”, jak mawiali nasi antenaci, ale też na arenie międzynarodowej. Oto wiosną Roku Pańskiego 2015 wybory wygrywa ten, którego doradca pana Komorowskiego, pan Nałęcz nazywał czeladnikiem – w kontrze do mistrza ‒ ówczesnego prezydenta. A przecież miał nie mieć żadnych szans, bo hrabia „Bul” miał wygrać w cuglach w I turze. … czytaj dalej

Zapomniana kartka z lipcowego kalendarza

Lipiec w polskich dziejach kojarzy się z datą chlubnej wielkiej wiktorii pod Grunwaldem ‒ 15 lipca 1410 roku, ale też pisanym w Moskwie manifestem PKWN – 22 lipca 1944 roku. Warto wspomnieć o innych, godnych pamięci, wydarzeniach które mają znaczenie w dziejach Narodu. Zerwijmy tylko jedną kartkę z lipcowego kalendarza – 10 lipca. To właśnie w tym dniu 1649 roku rozpoczęła się obrona Zbaraża przed Kozakami. Tegoż dnia w 1794 roku podczas Powstania Kościuszkowskiego walczyliśmy … czytaj dalej

Wybory w Albanii. Geopolityczny mecz o wpływy na Bałkanach

Jestem w kraju, który niegdyś był twierdzą ortodoksyjnego komunizmu, a dzisiaj od niemal dekady jest członkiem NATO — w Albanii. To właśnie w tym starającym się o członkostwo w Unii Europejskiej państwie Rosja aż pięciokrotnie zwiększyła personel dyplomatyczny. To tu, tak jak na całych Bałkanach, toczy się przeważnie cicha, ale czasem spektakularna wojna o wpływy między Zachodem a Moskwą. Po wejściu Czarnogóry do Paktu Północnoatlantyckiego cały Adriatyk stał się wewnętrznym basenem NATO. Ale Kreml nie odpuszcza. Był za kulisami zamieszek w Macedonii i inspirował akcję „NIE dla NATO” w Montenegro, stara się infiltrować Serbów i ukraińskich żołnierzy … czytaj dalej

Trump w Warszawie: sukces Polski, małość opozycji

Wizyta 45. prezydenta USA w Polsce przejdzie do historii. Oczywiście wizyty Richarda Nixona, Geralda Forda, Jimmy’ego Cartera, George’a Busha, Billa Clintona, George’a Walkera Busha, Baracka Obamy też znajdą swoje poczesne miejsce w kronikach polskich dziejów. Jednak prezydent Donald John Trump przyjechał do Polski w momencie, jeśli nie rewolucyjnej, to daleko idącej zmiany polityki zagranicznej Białego Domu. Ten przełom spowoduje, że przyjazd D. J. Trumpa był wydarzeniem nie tylko medialnie spektakularnym, ale też politycznie szczególnym. Przełom … czytaj dalej

O silnych kartach Trumpa i powstrzymaniu imigracji z Afryki

wPolityce.pl: Jak komentuje Pan to, co się działo na ulicach Hamburga? Ryszard Czarnecki: To pokazuje niebywały kontrast między radosną, przyjazną Warszawą w czasie wizyty Donalda Trumpa, a demolką na ulicach Hamburga, awanturami, w których ucierpieli także policjanci. Jednym słowem mieliśmy do czynienia z obrazkami skrajnego chaosu i również skrajnej niegościnności wobec prezydenta USA. Zderzenie dwóch aglomeracji: Warszawy i Hamburga jest jedną wielką metaforą. Mamy tutaj spokojną Polskę z wzrostem gospodarczym i obywatelami dumnymi z własnej tradycji i historii, którzy cieszą się na przyjazd najważniejszego polityka świata, a drugiej strony kraj targany wewnętrznymi konfliktami, … czytaj dalej

W Berlinie o euro i imigrantach

„€žTrump, Macron & Brexit: the future of the EU” ‒€’ to temat konferencji w Berlinie, w której uczestniczyłem tuż przed oddaniem tego tekstu do druku. Cóż, podróże kształcą. Także do naszego najbliższego zachodniego sąsiada. Warto było poświęcić kilkanaście godzin życia i spędzić dwie doby w stolicy największego państwa UE, aby usłyszeć to, co usłyszałem. Jeżeli wybitny ekonomista brytyjski, niegdyś główny ekonomista Royal Dutch – Shell oraz szef Rady Gubernatorów St. Clare’s, Oxford, profesor Peter Oppenheimer … czytaj dalej

Warszawa, Hamburg, przepaść

W tym dniu, gdy kilkanaście tysięcy warszawiaków ze staropolską gościnnością witało prezydenta najważniejszego państwa świata, w Niemczech doszło do zadym między lewakami a policją. Gdy w Warszawie było święto, serdeczna atmosfera wobec gościa z USA i jego rodziny, a świat ujrzał uśmiechniętych, znających swoją godność i wartość Polaków ‒ w Hamburgu rannych zostało 213 policjantów, a świat zobaczył twarze Niemców pełne złości, wręcz nienawiści. Oczywiście zobaczył tylko te twarze, które nie były zasłonięte. Bo część … czytaj dalej

Kosowo. Coraz bardziej albańskie. I coraz bardziej islamskie

W ciągu 72 godzin odbyły się wybory parlamentarne aż w trzech europejskich krajach. Takie rzeczy zdarzają się rzadko. O wyborach do brytyjskiej House of Commons mówili wszyscy ze względu na brexit. O wyborach do francuskiego Zgromadzenia Narodowego mówili wszyscy ze względu na przyszłość Unii Europejskiej i rozkład sił w tandemie Berlin-Paryż. O wyborach w tym trzecim kraju — w Kosowie — nie wspominał prawie nikt. Niesłusznie. Choć „Kosova”, jak po albańsku określają własne państwo Kosowianie, liczy zaledwie 1,7 miliona mieszkańców (według oficjalnych statystyk, bo w gruncie rzeczy mniej), jest istotnym elementem … czytaj dalej

Europa w cieniu terroru

Do Polski przyleciał Gulfstream 550, pierwszy z „rządowej” floty powietrznej. Cóż, lepszy rydz niż nic. Lepszy Jankes niż Rusek. Lepszy Gulfstream niż „tutka” (Tu 154). Ponoć Platforma zgłosiła już dwie propozycje nazw dla owego samolotu. Pierwsza z nich ma ponoć brzmieć „Latający Pędzący Królik”. Hm, widać, że kultowa restauracja, w której Piotr W. i inni młodzi funkcjonariusze PO obiadowali ustalając na jakim cmentarzu warto się spotkać i jak rozwijać hazardowy biznes, może przejść do legendy … czytaj dalej

Polska i Trump

Zacznę jako historyk: 1034 lata temu Słowianie spalili Hamburg – a w przyszłym tygodniu w tymże Hamburgu odbędzie się szczyt G20. A teraz już jako polityk: na ten szczyt przyjeżdża nowy prezydent USA. Ale zanim spotka się z szefami 20 najpotężniejszych gospodarczo krajów świata, najpierw przyjedzie do Polski. To ważny sygnał. Co więcej, to właśnie nasz kraj będzie gospodarzem spotkanie państw Międzymorza z udziałem D.J. Trumpa. To kolejna symboliczna sytuacja: Polska jest organizatorem współpracy regionalnej … czytaj dalej