Euroland: mieliśmy rację!

Oczy wszystkich skierowały się na Brukselę, ale w większości nie dostrzegły tego, co dostrzec warto. Unijny GUS czyli Eurostat (oficjalna agencja UE zajmująca się przetwarzaniem i publikowaniem danych statystycznych) opublikował informację o wzroście gospodarczym w poszczególnych państwach Unii. Polska pod rządami PiS-u pojawia się w pierwszej „piątce”! Co charakterystyczne, 80% najbardziej dynamicznie rozwijających się gospodarek UE stanowią kraje – jak Polska – spoza strefy euro. Jednocześnie gospodarcza unijna czerwona latarnia, czyli pięć ostatnich pod względem … czytaj dalej

Majdan – trzy lata po…

Między końcem listopada 2013 a drugą połową lutego 2014 byłem na Majdanie sześciokrotnie. Przemawiałem do tłumów, przedstawiany jako „polski deputat jewroparlamenta”. W te bardzo zimne dni ciepło, bo jakże inaczej, przyjmowano wyrazy tej polskiej solidarności z ukraińską wolnością i ukraińskim odrzucaniem rosyjskiego jarzma. Teraz byłem na Majdanie ponownie, akurat w trzecią rocznicę zwycięstwa „Pomarańczowej Rewolucji 2.0”. Kilka dni przed moim przyjazdem miały miejsce demonstracje, które przerodziły się w zamieszki. Protestowali nacjonaliści, kilku policjantów zostało rannych. … czytaj dalej

Widmo absurdu krąży po Europie

Widmo absurdów krąży po Unii Europejskiej ‒ tak można by strawestować Karola Marksa. Trudno inaczej potraktować choćby wypowiedź włoskiego szefa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego, który wyliczył (może na liczydle?), że jego kraj poniesie straty w wysokości 357 miliardów euro, gdyby zdecydował się opuścić „euroland”. Jeszcze parę lat temu ten prezes jednej z najważniejszych instytucji finansowych świata nie musiałby szantażować własnej ojczyzny, bo wydawało się, że Italia w „eurozonie” będzie do końca świata i jeden … czytaj dalej

Jacek Saryusz-Wolski dowiódł, że jest lojalny wobec państwa polskiego

Dlaczego kandydatem rządu PiS na szefa Rady Europejskiej jest do niedawna jeden z najsilniejszych polityków PO? – Uznaliśmy, że najlepiej, aby kandydatem polskim i polskiego rządu była osoba, która nie jest politykiem partii rządzącej, a jednocześnie posiadająca znacznie większe doświadczenie w obszarze UE niż Donald Tusk. Co nie oznacza, że takich kandydatów nie mamy – mówił o tym w grudniu minister Jan Parys z MSZ. Wymieniał zresztą również mnie. Ale skoro wybór ma charakter decyzji … czytaj dalej

Skończyły się czasy, kiedy Polska tylko potakiwała

Agnieszka Waś-Turecka, Interia: Minister Witold Waszczykowski lobbował w Brukseli na rzecz kandydatury Jacka Saryusza-Wolskiego. Mimo to stwierdził, że „nie interesuje go, kto popiera kandydata polskiego rządu. Nie kolekcjonuje tego”. Pana też to nie interesuje? Ryszard Czarnecki, europoseł PiS, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego: Mnie to bardzo interesuje. Uważam, że wszyscy, którzy spodziewali się, że zmuszą nas do zaakceptowania kandydatury Donalda Tuska prawem zasiedzenia odebrali czytelny sygnał – skończyły się czasy, kiedy Polska tylko potakiwała. Tylko co chcemy osiągnąć … czytaj dalej

Polski rząd podjął właściwą decyzję

Marcin Makowski: Jak pański nastrój przed jutrzejszym szczytem unijnym w Brukseli i wyborami na szefa Rady Europejskiej? Jest pan spokojny o kandydaturę Jacka Saryusza-Wolskiego, czy jej los będzie się ważył do ostatniej minuty? Ryszard Czarnecki: Jestem spokojny o to, że polski rząd podjął właściwą decyzję wystawiając własnego kandydata, a nie kandydata, który przez dwa i pół roku robił wszystko, aby przypodobać się największym krajom Unii. Zwłaszcza w sprawie przymusowej relokacji określonych z góry kwot uchodźców, … czytaj dalej

Niektóre państwa UE boją się, że gdyby Saryusz-Wolski zaprezentował propozycje dot. przyszłości UE, wypadłby lepiej niż Tusk

wPolityce.pl: Co to oznacza, że nie zaproszono Jacka Saryusz-Wolskiego na czwartkowy szczyt UE? Nie będzie mógł kandydować? Ryszard Czarnecki: Będzie mógł kandydować, ponieważ jest oficjalnym kandydatem rządu RP. Niektóre państwa UE boją się, że gdyby Saryusz-Wolski zaprezentował propozycje dotyczące przyszłości UE, to wypadłby lepiej niż Tusk. Chodzi przede wszystkim o większe państwa unijne. Przewodniczący Tusk przez dwa i pół roku nie przedstawił żadnych propozycji dla Unii. W takiej sytuacji mogłoby nastąpić przeniesienie głosów państw, które popierały Tuska na rzecz Saryusz-Wolskiego, nie mówię już o tym, jak zachowałyby się … czytaj dalej

Polska jest posażną panną, jednak…

Gdy ś.p Władysław Bartoszewski, minister w kancelarii Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, a wcześniej z nominacji Kazimierza Marcinkiewicza przewodniczący rady nadzorczej PLL „LOT” (sic!), mówił, że Polska na arenie międzynarodowej nie jest posażną panną, nie powinniśmy w związku z tym grymasić (czytaj: twardo negocjować) – pewnie nie wiedział jak bardzo się myli. W latach 2005-2010 ś.p. Prezydent RP Lech Kaczyński przyjął jako podstawę funkcjonowania Rzeczpospolitej na arenie międzynarodowej coś, co należałoby określić jako „licytowanie ponadto, … czytaj dalej

Wielka Brytania pozostanie ważnym partnerem Polski

Od jutra rozpoczyna się pierwsze Polsko-Brytyjskie Forum Belwederskie (Polsko-Brytyjskie Forum Społeczeństwa Obywatelskiego, które z czasem przyjęło właśnie nazwę Forum Belwederskiego), którego jestem współprzewodniczącym z ramienia polskiego rządu, po stronie brytyjskiej sir Malcolm Rifkind, były szef MSZ i MON w rządach Margaret Thatcher i Johna Majora. Rzeczpospolita: Beata Szydło i Theresa May postanowiły powołać polsko-brytyjskie forum obywatelskie. Czemu ma ono służyć? Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego: Wielka Brytania podjęła decyzję o opuszczeniu Unii Europejskiej, ale przecież … czytaj dalej

Tusk działał na szkodę Polski

Fronda.pl: Jak oceniał Pan szanse Donalda Tuska i Jacka Saryusza-Wolskiego w walce o stanowisko szefa Rady Europejskiej? Ryszard Czarnecki: Jeszcze tydzień temu słyszeliśmy powszechnie, że dla Donalda Tuska nie ma żadnej alternatywy, że wszystko jest ustalone i tylko polski rząd się opiera, podczas gdy wszyscy inni są za kandydaturą Tuska i chcą go poprzeć przez aklamację. Okazało się, że była to tylko propaganda. Potem mogliśmy usłyszeć o alternatywnych kandydaturach, np. o byłej premier Danii pani … czytaj dalej