NOWA UNIA – STARA UNIA: KŁÓTNIA W RODZINIE?

Dotychczas struktury europejskie rozszerzały się o jedno do trzech państw. W 2004 roku ustanowiliśmy rekord Europy: do Unii weszło dziesięć nowych krajów. Rodzina jest teraz całkiem duża, ale w rodzinie – jak to w rodzinie – zdarzają się problemy i konflikty. O co spierają się kraje „nowej” i „starej” Unii? O wysokość budżetu 2002-2013 i jego podział. O dyrektywę usługową. O pełny dostęp do rynku pracy. Także o to, aby polityka wobec Rosji była wspólną polityką … czytaj dalej

HONG – KONG PRZEDMIOT „(NIE)MROCZNEGO POŻĄDANIA”

„Małe jest piękne” – pisał kiedyś Schumacher. Hong-Kong jest tego potwierdzeniem. Oficjalnie: Specjalny Region Administracyjny Hong Kong ChRL. Ten „region” to po prostu samo miasto – wyspa liczące niespełna 90 km2 oraz ponad 260 wysp (łącznie prawie 1100 km2) . Poza Hong-Kongiem największe wyspy to Nowe Terytoria i Wyspy Zewnętrzne (przeszło 970 km2) oraz Kowloon – 47 km2). Ludność – wcale nie tak liczna, jak by się wydawało patrząc na ten chiński ścisk – tylko … czytaj dalej

KONSTYTUCJA UE NIE JEST NIEZBĘDNA

Konstytucja UE nie jest niezbędna. Dotąd Wspólnoty Europejskie dobrze się rozwijały – bez Konstytucji i to przez ponad pół wieku. Ale należy się spodziewać, że Konstytucja – wcześniej czy później – będzie przyjęta. Nawet, jeśli teraz odrzuciła ją Francja, pewnie odrzuci Holandia i inne kraje – temat wróci. Konstytucja bowiem to takie ęnever ending story” – ęniekończąca się opowieść”.Problem polega na tym, że ta konstytucja powinna być – i musi być! – znacznie lepsza. Jest … czytaj dalej

DLACZEGO BYŁEM ZA?

Nie milkną odgłosy czwartkowego głosowania w Parlamencie Europejskim za nową Komisją Europejską przedstawioną przez przewodniczącego J. Barroso. BBC zdziwione – pyta – dlaczego ja i moi koledzy partyjni głosowali „za”, gdy LPR głosował przeciw, a PiS się wstrzymał.No, właśnie – dlaczego? Po pierwsze dlatego, że od początku popieraliśmy J. Barroso. Głosowałem, głosowaliśmy za nim w lipcu, gdy zostawał przewodniczącym Komisji. Chciałem głosować „za” także przed trzema tygodniami – i nawet namawiałem do tego innych. Zdania … czytaj dalej

PRZESŁUCHANIA W EUROPARLAMENCIE

Miejsce akcji: Bruksela, Parlament Europejski. Czas akcji: przełom września i października. Trwają przesłuchania kandydatów na Komisarzy. Przesłuchujący: Komisja PE. Na razie najlepiej wypadły: Litwinka i Polka (ponoć w tej kolejności). Najgorzej: Holenderka (oskarżona o korupcję…) i Grek (podobno mało merytoryczny).Zwyczajowo każdy z potencjalnych Komisarzy ma po 15 minut na swoją prezentację. Wygłasza ją częściowo po angielsku, częściowo po francusku (nie jest to obowiązkowe, ale przyjęte) oraz – na końcu – we własnym języku narodowym. Niektórzy … czytaj dalej

O PIENIĄDZACH I JĘZYKACH

Dużo mówi się o budżecie UE na lata 2007 – 2013, tak dużo, iż podejrzewam, że czyni się to po to, aby uniknąć mówienia o tym, co już za chwilę, czyli o budżecie Unii na 2005 rok. Otóż cała dziesiątka nowych państw ma w roku przyszłym otrzymać nieco ponad 10 mld euro (dokładnie 10,3 mld euro). Wszyscy podkreślają, że w Polsce najwięcej „zgarną” rolnicy. Może. Akurat na dopłaty bezpośrednie i interwencje na rynku rolnym cała … czytaj dalej

EUROPA NIE JEDNO MA IMIĘ

Unia to Europa różnorodności, Europa sprzecznych interesów narodowych, branżowych, regionalnych. Europa to także kontrowersja między unijnymi instytucjami (np. Komisją Europejską a Radą Unii czy Trybunałem Obrachunkowym). To także różnice między biedniejszymi i bogatszymi państwami UE. Warto podkreślić – że Unia to także spór pomiędzy instytucjami unijnymi a państwami narodowymi. Tak było w przypadku ostatniej zażartej debaty między Europejskim Bankiem Centralnym a poszczególnymi krajami chcącymi zachować maksimum suwerenności swojej polityki finansowej. Wcześniej ostre reguły gry usiłowały … czytaj dalej

ZIELONA WYSPA

Jestem w Irlandii. I przemieszczam się w kierunku Irlandii Północnej. Rozmawiałem z paroma młodymi ludźmi z Polski, którzy wyjechali w trakcie wakacji dorobić na wspólnym europejskim – irlandzkim rynku pracy. Opowiadają mi jak byli wykorzystywani przez wielkie sieci handlowe. Mimo, że pracowali oficjalnie, nie mieli kontraktów w ręku. Części z nich za miesiąc cza za półtora miesiąca pracy nie wypłacono ani funta. Wielu z nich w ogóle nie zapłacono za nadgodziny. Większość oszukano przy liczeniu … czytaj dalej

NIEOLIMPIJSKIE ZŁOTO DLA…

Parlament europejski budzi się do życia po letnim letargu. Nie tylko bowiem deputowani rozjechali się w sierpniu na wakacje – zrobili to także urzędnicy. Pisze te słowa na drugim piętrze budynku „Altiero Spinelli”, w moim biurze, ale póki co, na korytarzach nie spotykam zbyt wielu koleżanek i kolegów deputowanych. Nie spotkałem też, póki co, ducha Roberta Schumana, francuskiego Ojca – Założyciela zjednoczonej Europy. Po brukselskich korytarzach przemykają raczej żwawo technokraci, biurokraci i liczni lobbyści. Nic … czytaj dalej

JUŻ GADAM W BRUKSELI…

Pierwsze wystąpienia w Parlamencie Europejskim mam za sobą. W Strasburgu, w czasie sesji plenarnej zabrałem glos jako drugi, po Geremku, mówiąc o tym, ze rozszerzenie UE 1 maja 2004 miało charakter polityczny, formalny, a nie faktyczny. Nie objęło ono bowiem w praktyce  rynku pracy, stad UE dzieli sie na Europę „A” i Europę „B”. Zwróciłem się też do premiera Irlandii – Aherna, aby nie używał pojęcia „nowa” i „stara Europa” w odniesieniu do starych i … czytaj dalej