O Ryszard Czarnecki

Polityk Prawa i Sprawiedliwości, historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII i VIII kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister – członek Rady Ministrów; wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Dwa główne sukcesy polityki zagranicznej RP to sojusze regionalne i zacieśnianie relacji z USA

Proponuję lekturę wywiadu, którego udzieliłem red. Przemysławowi Harczukowi dla portalu dorzeczy.pl. W całości jest ona poświęcona polityce międzynarodowej RP. Politykę obecnego rządu określaliście jako wstawanie z kolan. Ostatnio nie brak jednak głosów, że tak naprawdę to tylko pozory, kapitulujecie przy każdej okazji? Rząd RP prowadzi politykę  suwerennościową. Ale chyba nikt, kto zna się na polityce międzynarodowej nie liczył, że nagle będziemy mieć nieustające pasmo sukcesów i odbierania hołdów lennych od rozmaitych światowych potęg. Polska się … czytaj dalej

Polacy w Kazachstanie i … polityka imigracyjna Putina

Stoimy w budynku parlamentu Kazachstanu i rozmawiamy o repatriacji. Wiceprzewodniczący izby niższej Włodzimierz Bozko ma pretensje do Polski − że ściąga „swoich” do siebie, a do miejscowych Polaków − że wyjeżdżają. Dodaje od razu, że nas rozumie. No, myślę! Kazachstan robi to samo − Kazachowie z Mongolii i po części z Chin zasiedlają właśnie wsie opuszczone przez kazachskich Niemców. Wiceszef miejscowego parlamentu ma słowiańskie nazwisko i pewnie ma korzenie polskie albo ukraińskie, albo jedne i … czytaj dalej

Nie piłem herbaty z Macronem (czyli: bunt Francuzów)

Proponuję zapis mojego wywiadu radiowego, którego udzieliłem Krzysztofowi Skowrońskiemu (Radio Wnet). Tekst autoryzowany. A w studio Radia Wnet osobiście z kubka Radia Wnet pije herbatę Ryszard Czarnecki, dzień dobry Panie Przewodniczący. Witam Pana, witam Państwa, herbatę piję jak zawsze, pije ją mój tata, pił mój dziadek, pradziadek, mój najstarszy syn też pije herbatę. Nie zna pan prezydenta Macrona i nie wie pan czy on rano pije kawę z mlekiem? Nie wiem, co pije pan prezydent … czytaj dalej

Pożegnanie Busha

Właśnie odbył się pogrzeb 41. prezydenta w dziejach USA (i ojca 43. prezydenta) George’a Herberta Walkera Busha. My, Polacy, zapamiętamy go, jako polityka ,który zarówno jako wiceprezydent u Ronalda Regana, jak i później lokator Białego Domu prowadził politykę oporu wobec imperialnych zakusów Rosji, ale też wspierał „Jesień Ludów” czyli emancypację narodów w naszym regionie Europy. Zmarł siedem miesięcy po swojej żonie Barbarze Bush. Ojciec sześciorga (!) dzieci miał bohaterską kartę w wojnie z Niemcami. W … czytaj dalej

Muzułmańscy radykałowie kontra „łagodny” islam

Bangladesz, w którym jestem po raz pierwszy (choć w sąsiednich Indiach bywałem już wielokrotnie), uznawany jest, pewnie słusznie, za jedno z najbiedniejszych państw świata. Ten fakt tak utrwalił się w świadomości światowej opinii publicznej, że mało kto zauważa, iż ten stosunkowo młody kraj − powstał w 1971 r. − jest jednym z… najliczniejszych na świecie. Jego populacja wynosi w tej chwili 165 mln ludzi (sic!) i bardzo szybko wzrasta. Dla porównania: Rosja liczy ok. 145 … czytaj dalej

„Chińcyki trzymają się mocno”. Coraz mocniej…

Wyspiański wieszczem był … Co prawda tak właśnie Gombrowicz pisał o Słowackim – słynna fraza profesora Pimko z „Ferdydurke”, ale symbol Młodej Polski był wieszczem na pewno w sprawach… polityki zagranicznej. Jego „Chińczyki trzymają się mocno”, a więc słowa, które z „Wesela” zna każdy polski inteligent, pasują jak ulał do oceny sytuacji na świecie. Chiny Ludowe w nieodległej przeszłości były w pierwszej piątce globalnych mocarstw, a teraz ustępują tylko Stanom Zjednoczonym. Piszę te słowa w … czytaj dalej

Twarda ręka Taszkentu

W ciągu tygodnia w ramach delegacji komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego odwiedziłem dwa kluczowe kraje Azji postsowieckiej, czyli Kazachstan i Uzbekistan. W największym terytorialnie państwie Azji Środkowej − i jednocześnie dziewiątym (sic!) państwie świata pod tym względem – w Kazachstanie, byłem już po raz bodaj dziesiąty. Za to w najliczniejszym ludnościowo w tym regionie − Uzbekistanie − była to moja dopiero pierwsza wizyta. Warto skupić się na tym drugim, w Polsce dużo mniej znanym. Warto, … czytaj dalej

Pocztówka z Indii

Smog w New Delhi jest taki, że lepiej nie wychodzić z hotelu. Gdzieś w dole przemykają „tuk- tuki” czyli trzykołowe elektryczne ryksze, którymi Hindusi sprytnie manewrują w oceanie samochodów, busików i pasażerskich busów bez okien. Tak, czuć, że to jedno z dwóch najliczniejszych państw świata − obok Chin. No, właśnie: Indie, przez wieki podzielone i rozdrobnione, potem będące brytyjską kolonią mają niepodległość sięgającą ledwie siedmiu dekad. Może także przez to żyją w cieniu  Chińskiej Republiki Ludowej. … czytaj dalej

„Made in China”

W Chińskiej Republice Ludowej jestem w szczególnym czasie. Trwa wojna ekonomiczna między Pekinem a Waszyngtonem, przy czym nabiera ona konfrontacyjnego charakteru. Bruksela przystępuje do przeglądu inwestycji chińskich w krajach członkowskich Unii Europejskiej. Federacja Rosyjska zbliża się do ChRL, a Chiny Ludowe sprzedają rakiety Białorusi. Ta ostatnia sprawa jest mało znana. Jednak te chińskie rakiety mogą dosięgnąć (w teorii) Warszawy i stolic trzech krajów bałtyckich (w wypadku Polski – jeśli będą wystrzelone z Brześcia nad Bugiem, … czytaj dalej

O Rosji, Ukrainie, reakcji Zachodu i 55 odc. serialu RP-UE

Proponuję lekturę wywiadu, jakiego udzieliłem red. Elizie Olczyk. Nasza rozmowa miała miejsce na antenie PR 24. Poniżej spisany i autoryzowany tekst wywiadu. Rozmawiam z Ryszardem Czarneckim, euorposłem PiS, który jest w Brukseli, dzień dobry Panie Pośle. Witam Panią, witam Państwa, ukłony właśnie z Parlamentu Europejskiego z Brukseli. No a jak tam pogoda, jak tam powietrze w Brukseli? Bo u nas takie średnie jednak, ten smog nas dręczy. No, ja nie życzę polskim miastom takiej ilości … czytaj dalej

Jugendamty – wygrana bitwa

Czwartkowe głosowanie na przedostatniej w tym roku sesji Parlamentu Europejskiego rezolucji dotyczącej niemieckich Jugendamtów zakończyło się sukcesem Polski. Warto podkreślić ten fakt, bo przeczy on rzekomej izolacji międzynarodowej naszego kraju, a także rozbija mit o nieumiejętności budowania koalicji z innymi krajami. Nieco ułatwiła nam działalność praktyka tego niemieckiego urzędu, który podobno dziwnie oszczędza dzieci i rodziny tureckie mieszkające w RFN (boi się odwetu?), za to nie odpuszcza dzieciom  z polskich czy mieszanych polsko-niemieckich rodzin – … czytaj dalej

Malediwy – piłeczka w grze mocarstw

Najmniejsze państwo Azji ‒ Malediwy – okazuje się być ważną piłką w grze największych mocarstw. Obserwowanie geopolitycznego meczu, który toczy się wokół muzułmańskiego kraju (98,4% mieszkańców to wyznawcy islamu) rządzonego po dyktatorsku przez prezydenta Abdullaha Jamina jest o tyle pasjonujące, że spektakularnie pokazuje, iż najistotniejsi playmakerzy na tym kontynencie: Chiny, Indie i USA nie odpuszczają o krok, nawet jeśli chodzi o państwo liczące raptem 418 tysięcy ludności. Za walką o geopolityczne wpływy czają się, jak … czytaj dalej