O Ryszard Czarnecki

Polityk Prawa i Sprawiedliwości, historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII i VIII kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister – członek Rady Ministrów; wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Łaknienie głębokich zmian jest przemożne

Luiza Dołęgowska, Fronda.pl: Weto Prezydenta Andrzeja Dudy dla dwóch ważnych ustaw, które miały położyć kres sądowemu bezprawiu, stało się dziś faktem. Co Pan o tym sądzi? Ryszard Czarnecki, europoseł (PiS) Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego: Gdy słyszę, jak posłowie Platformy Obywatelskiej nawołują na Twitterze ,,nie kokietuj, wszystko wetuj”, to jawi mi się staropolskie powiedzenie o rzucaniu pereł przed wieprze. Natomiast myślę, że dla Prawa i Sprawiedliwości i samego prezydenta łaknienie głębokich zmian jest przemożne, i teraz wiele … czytaj dalej

Wstydź się, Ameryko…

Składam uroczyste oświadczenie: Polska z zaniepokojeniem obserwuje sytuację w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej i związaną z konfliktem między Kongresem a prezydentem Trumpem perspektywą impeachmentu dla Głowy Państwa, niemożności obalenia kontrowersyjnej reformy systemu zdrowia Obamy oraz wetowaniem przez parlament prezydenckiego projektu budżetu. Oczywiście Polska będzie uważnie przyglądać się temu, co dzieje się w USA… Jeżeli ktoś teraz szczypie się w policzek, czy na pewno Czarnecki napisał to, co napisał, chcę wyjaśnić, że to odpowiedź na oświadczenie … czytaj dalej

Polacy chcą reformy sądów

Ryszard Czarnecki artykuł, który właśnie ukazał się w niemieckim dzienniku „Der Tagesspiel” (20.07.2017) Reforma wymiaru sprawiedliwości w Polsce zawiera – uwaga (!) ‒ szereg elementów, które obecne są w ustawodawstwach krajów członkowskich Unii Europejskiej. Także, co podkreślam, w ustawodawstwie niemieckim ale także Holandii, Hiszpanii oraz Francji. Skądinąd we Francji sędziów powołuje prezydent, tymczasem w Polsce ma to robić Krajowa Rada Sądownictwa. W Waszym kraju, Niemczech, sędziowie niższych szczebli powoływani są przez federalnego ministra sprawiedliwości w … czytaj dalej

O tych, którzy chcą słabej Polski

Jeżeliby politykę międzynarodową porównać, choć to ryzykowna metafora, do giełdy – to i ostatnio akcje Polski poszybowały w górę. Zakończona pewnym sukcesem wizyta D. J. Trumpa w Polsce jako pierwszym kraju europejskim (45. prezydent był wcześniej w Belgii na szczycie NATO i we Włoszech na szczycie G7); kontrast między radosną, bezpieczną Polską podczas wizyty lokatora Białego Domu a Hamburgiem opanowanym przez bandytów paraliżujących miasto; wcześniejsze wejście z przytupem do Rady Bezpieczeństwa ONZ, choć w ostatnich … czytaj dalej

Puste krzesła i nerwy Junckera

Przy wejściu do budynku Parlamentu Europejskiego w Strasburgu są bramki do wykrywania metalu, ale nie ma alkomatu. Podczas podsumowania prezydencji Malty w UE szef Komisji Europejskiej, Luksemburczyk Jean Claude-Juncker ryczał, że PE jest „bardzo śmieszny” i jego noga tu nigdy więcej nie postanie. Gwoli ścisłości Malta liczy 450 tysięcy mieszkańców, a Wielkie (sic!) Królestwo Luksemburga około 600 tysięcy. To tak informacyjnie. Dobrze, że Juncker nie zdjął buta, jak Nikita Chruszczow, sowiecki gensek, w ONZ i … czytaj dalej

Czego tak naprawdę broni opozycja totalna?

Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Wszystkie ustawy mające zreformować sądy budzą głęboki sprzeciw opozycji oraz środowiska sędziowskiego. Czy Pana zdaniem może dojść do powtórki sytuacji z 16 grudnia ubiegłego roku? Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, PiS: Liderzy opozycji w końcu, po przeszło pół roku od tych wydarzeń, przyznali, że to był pucz. Padły nawet nazwiska osób, które to zorganizowały. Moim zdaniem doszli do wniosku, że skoro nie pomogła zagranica, to teraz pomoże ulica. Opozycja liczy, że wszystkie … czytaj dalej

Silne „Polki” czyli o sile kobiet i o sile polonizacji

Czarnecki-polityk chciałby napisać o coraz większej roli kobiet w polityce. Pisanie o tym jest uprawnione w czasie, gdy w sześciu największych krajach UE rządzą (przynajmniej formalnie) kobiety: w Berlinie – Merkel, w Londynie – May, w Warszawie – Szydło. Ale Czarnecki-polityk ustąpi Czarneckiemu-historykowi, który napisze o silnych „Polkach” w naszej historii. Skąd cudzysłów? Ano stąd, że chodzi o niewiasty, które ‒ choć wywodziły się z Czech, Węgier, Włoch czy Francji – to zapisały się nie … czytaj dalej

Jankes w Warszawie

Richard Nixon, Gerald Ford, Jimmy Carter, George Bush, Bill Clinton, George Walker Bush, Barack Obama, Donald Trump. Co łączy te nazwiska? Wszyscy oni odwiedzili Polskę. Niektórzy z nich dwa razy (George Bush, Bill Clinton), a inni nawet trzykrotnie (Barack Obama i George Walker Bush). Z ostatnich dziesięciu prezydentów USA w Rzeczpospolitej gościło dziewięciu. Nie był tylko ten, który … był w Polsce najbardziej kochany! Chodzi oczywiście o Ronalda Reagana. Jeden z jego poprzedników Woodrow Wilson … czytaj dalej

Opozycji donos na Polskę

wPolityce.pl: Ryszard Petru pisze list do europejskich polityków i wzywa ich do przyjazdu do Polski na najbliższe posiedzenie do Sejmu. Jak pan ocenia takie działanie? Ryszard Czarnecki: To nie list, to donos na Polskę. Jako historyk mogę to porównać z Targowicą, ze słaniem przez różnych możnych w Polsce uniżonych próśb do obcych tronów, aby interweniowali, bo w Polsce rzekomo jest zagrożona wolność. Mamy do czynienia z powtórką z historii. Lider Nowoczesnej nawiązuje do konfederacji targowickiej, ale także innych prób z historii Polski, kiedy wzywano ościenne potęgi do interwencji w naszym kraju, kiedy na tron wstąpił król, który nie podobał się … czytaj dalej

My, Zachód, różnice

W Warszawie i Londynie są pomniki Ronalda Reagana. W Londynie ogrodzony parkanem, zawsze w asyście policjanta. W stolicy Polski Reagan nie potrzebuje ogrodzenia ani policji czy ochrony: u nas Reaganowi krzywdy nikt nie zrobi. W Warszawie prezydent Trump wygłosił przemówienie do tłumu radosnych Polaków, ciepło witających prezydenta sojuszniczego państwa. W Paryżu Trump nie wygłosił przemówienia, choć Macron tego chciał: przeciw były amerykańskie i francuskie służby – to dla prezydenta USA byłoby po prostu bardzo niebezpieczne. … czytaj dalej