Cieszę się, że żyję w Polsce, gdzie gangi muzułmanów nie gwałcą nieletnich

Poniżej publikuje zapis wywiadu z Radia Wnet Redaktor: Jak tam w siatkówce? Ryszard Czarnecki: Nastroje wręcz euforyczne, 3-0 z Rosją, mistrzami Europy, przypomnę że rok temu mistrzostwa odbywały się w Polsce, mieliśmy duże nadzieje, sroga porażka, nie doszliśmy nawet do ćwierćfinału, a Rosjanie na naszym terenie wygrali. A teraz, w meczu Ligi Narodów, Polska wygrywa z Koreą Południową 3-0, co nie jest niespodzianką, bo to dopiero dwudziesta pierwsza drużyna świata, ale wygrywamy też z Rosją … czytaj dalej

Frustraci i dyżurni nieprzyjaciele wyklepują wyświechtane antypolskie frazesy

wPolityce.pl: Panie Przewodniczący, czego możemy spodziewać się po dzisiejszej debacie w komisji sprawiedliwości Parlamentu Europejskiego na temat praworządności w Polsce? Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący PE: Przede wszystkim, wbrew temu, co mówi się w Polsce, sprawa naszego kraju nie będzie głównym tematem tej debaty. Już nie. Ale będzie to Katalonia. Tutaj, mówiąc cytatem z Marii Dąbrowskiej, „zaszła zmiana w scenach mojego widzenia”. Możemy się spodziewać, że dyskusja o Katalonii będzie burzliwa, tym bardziej, że prą do niej politycy belgijscy, a zwłaszcza flamandzcy, dla których poparcie dla tego regionu jest elementem przygotowywania w przyszłości … czytaj dalej

O niemieckim pomyśle odebrania zasiłków polskim dzieciom

Niemieckie ministerstwo finansów chce zmniejszyć, a w dalszej perspektywie najpewniej zupełnie zlikwidować zasiłki dla dzieci, których rodzice pracują, bądź rozliczają się z podatków w Niemczech. Ten niemiecki pomysł skomentował dla nas europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki. Jak Pan ocenia plany niemieckiego ministerstwa finansów dotyczące zmian w zasiłku zwanym Kindergeld? Niemcy przez dekady, a już szczególnie od momentu wprowadzenia strefy euro korzystały na integracji europejskiej. Są głównym beneficjentem eurolandu i Unii jako takiej. Tymczasem gdy … czytaj dalej

Ewa milczy, telefon dzwoni, Sejm świruje…

Ewa milczy, telefon dzwoni, Sejm świruje… Ludzie z Platformy mówią, że „ich” premier trzeba pokazywać w telewizyjnych wiadomościach, pod warunkiem, że będą to tylko zdjęcia. Czyli, Boże broń, żeby się pani Prezes Rady Ministrów odezwała, bo wtedy szlag trafi cały efekt! Kopacz ma być zatem jak egipski Sfinks: po pierwsze milczenie, po drugie milczenie, po trzecie milczenie – a i tak sobie wszyscy zdjęcia robią… Kneblowanie doktor Ewy ma trwać do 23 października do północy. … czytaj dalej