Blog

UE chwali Polskę – ból głowy opozycji

11 stycznia 2019, czyli wczoraj, to historyczna data: totalna opozycja przeszła do… opozycji wobec Unii Europejskiej. Jeszcze parędziesiąt godzin temu PO i inni „totalsi” bronili dzików w Polsce bardziej niż resztek własnego honoru (?),  tymczasem Komisja Europejska wydała entuzjastyczną opinię o tym, jak rząd RP radzi sobie w walce z epidemią świńskiego wirusa ASF. Cóż, pozostają w tej sytuacji dla opozycji dwa wyjścia: albo zaatakować UE za „odchylenie nacjonalistytczno-prawicowe”, niczym komuniści za Stalina i w ten sposób ujawnić swoje prawdziwe cele doprowadzenia do Polexitu (sic!), albo też zakładając, że „uderz w stół Brukseli, to nożyce opozycji w Polsce się odezwą” − zmienić front o 180 stopni, uderzyć się w piersi aż by jęknęło, posypać głowę popiołem ze spalonych różnych dokumentów i, o zgrozo, pochwalić rząd PiS. Ciekawe, że w „sprawie dzików” PO i reszta pokazały kompletną zaściankowość i prowincjonalność: głośno milczały, gdy Niemcy – które tak bardzo chcą naśladować – tylko w  zeszłym roku zastrzeliły 840 tysięcy dzików, a więc niemal trzy razy więcej (!) niż żyje w Polsce. Opozycji zatem radzę „westernizację” czyli „uzachodnienie”, gdy chodzi o przejmowanie wzorców − przynajmniej tych, które przejmować warto.

*komentarz ukazał się w „Gazecie Polskiej Codziennie” (12.01.2019)