Chciałbym grać na trąbce na Harlemie

Przedstawiam zapis rozmowy, którą przeprowadził ze mną redaktor Adrian Klarenbach. Emitowana była ona „na żywo” na antenie PR 24

Adrian Klarenbach: Dużo redaktor Świątek wie, Ryszard Czarnecki moim gościem, dzień dobry Państwu, dzień dobry Panu. 

Ryszard Czarnecki: Dzień dobry Panu i Państwu, redaktor Świątek słynie z tego, że dużo wie.

Tylko nie zawsze tą wiedzą chce się dzielić. 

„Ten typ tak ma”, jak śpiewał Ryszard Rynkowski.

Nieźle. Co Pan Poseł w Chinach robił? 

Delegacja europarlamentarzystów, akurat z krajów, które nie dostąpiły błogosławieństwa bycia w strefie euro, Wielka Brytania, Czechy i Polska. No i mocarstwo numer dwa na świecie, wzrost relacji handlowych z Polską, ale i tak priorytetem dla Pekinu są inne kraje, czyli państwa, które są stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ, to jest Francja, Wielka Brytania, Rosja, ale także i Niemcy i Indie, nie wiem czy Pan wie, ale kilkaset tysięcy rocznie samochodów Niemcy sprzedają do „ Państwa Srodka”.

No tak, tylko nie przeszkadza im to, że łamane są tam prawa człowieka? 

A brawo, bo bardzo przeszkadza, jak w Polsce rzekomo łamane są prawa…

…a nam próbowano wmówić, że nie powinniśmy współpracować z Chinami, albo odwrócić się do nich plecami, bo tam są prawa człowieka łamane i nie ma praworządności. Inni robią tam interesy, a my mamy się tylko przyglądać.

Pamiętam, jak pewnego czasu było wielkie oburzenie, jak pojechałem na wybory do Azerbejdżanu i spotkałem się z tamtejszym prezydentem. Ale oczywiście jak pani kanclerz Merkel spotyka się z prezydentem Alijewem to oburzenia nie ma, bo to jest „godne”.

To o co właściwie chodzi?

O interesy, ekonomię, gospodarkę, o to, że Niemcy bardzo są ekspansywni…

A co z moralnością, co z ideałami?

 …o promocję własnego eksportu, własnych inwestycji, czy to w krajach Azji, czy to w krajach dawnego obszaru postsowieckiego. Natomiast bardzo często używają tej karty moralnej czy etycznej wobec swoich konkurentów, a Polska czasem bywa konkurentem Niemiec czy innych krajów Europy Zachodniej.

Panie Pośle, czy to już jest koniec grillowania Polski?

Nie uważam, żeby tak było, ponieważ Polska będzie walczyć o swoje interesy, mamy między innymi walkę o korzystny budżet europejski na lata 2021-2027.

Ale Pan Przewodniczący tak daleko sięga swoją wyobraźnią lub próbuje rysować nam swoje scenariusze. Po co aż tak daleko? Skupmy się na roku 2019, Komisja Europejska do tej pory budżetu nie ustaliła, a ostateczny termin minął w poniedziałek.

Parlament Europejski ze swojej strony ten budżet klepnął na przyszły rok i nie ma tam żadnych cięć, gdy chodzi o nasz kraj. Natomiast ja bym powiedział w ten sposób – my z krajami i również liderami Unii Europejskiej będziemy mieli wiele wspólnych mianowników w pewnych obszarach, ale i będziemy się różnić, musimy do tego przywyknąć. Unia Europejska Unią Europejską, integracja integracją, globalizacja globalizacją, a każde państwo walczy o swoje interesy i Polska też o te interesy będzie walczyć.

Włosi powiedzieli figa z makiem, budżet nasz jest naszym budżetem, a nie budżetem Unii Europejskiej.

Nie dziwmy się, bo ci Włosi pamiętają, że jak ten co im dziś zwraca uwagę, musztruje i stawia ich do kąta – Pierre Moscovici, znam zresztą człowieka z czasów kiedy byłem ministrem, on wtedy też był ministrem do spraw europejskich tak ,jak ja, to pan Pierre Moscovici teraz jest komisarzem francuskim i bardzo na baczność stawia Włochów, ale jak był ministrem finansów Francji to deficyt budżetowy miała Francja za jego rządów dwukrotnie większy, aniżeli obecnie Włochy. To oczywiście jest przykład kolejnej hipokryzji unijnej, że dla jednych przymyka się oko, a dla innych nie. To tak jak jest oburzenie, że w Polsce rzekomo politycy mają jakiś wielki wpływ na sądownictwo, ale jak jeden z liderów frakcji CDU w Bundestagu zostaje wiceprezesem Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe i wiadomo, że za dwa lata zastąpi już prezesa Trybunału, to jest dobrze.

No i u nich Panie Przewodniczący polityk może zostać sędzią, ale jak u nas politycy wskazują sędziów, to już jest klops.

To jeszcze dodajmy, że Trybunał Konstytucyjny w Austrii jest w całości wskazywany przez partie polityczne.

Tylko, że u nich jest praworządność, a u nas tej praworządności nie było.

 „Baju, baju, będziesz w raju”. A we Francji prezydent Macron właśnie wyszedł z inicjatywą, żeby poszerzyć kompetencje i prerogatywy Prezydenta gdy chodzi o mianowanie sędziów. Jak więc widzimy, Europa Zachodnia robi swoje, ale tam Bruksela nie oburza się na to. Oburza się na Polskę, a ta rzecz jest wykorzystywana instrumentalnie jako pretekst do tego, żeby Polsce dokuczyć. Tu nie chodzi o Trybunał Konstytucyjny, o Sąd Najwyższy, o Puszczę Białowieską czy cokolwiek innego, tu chodzi o to, żeby Polsce, która się coraz bardziej wybija i jest coraz mocniejsza w wymiarze zagranicznym pogrozić palcem i zaprowadzić do kąta. Choćby po to -o czym mówiłem- żeby nie zawalczyła o zbyt duży budżet unijny dla siebie.

A będziemy walczyć o taki duży budżet?

Będziemy, pani komisarz Bieńkowska, która Polskę niestety reprezentuje formalnie nie głosowała nawet przeciwko temu projektowi budżetu, który dla Polski obecnie jest zły, nie sprzeciwiła się temu, nie dała żadnego votum separatum, nie zgłosiła veta. Teraz mamy na to dwa lata i na pewno polski rząd będzie o to ostro walczył i już z resztą tworzy ciekawe koalicje, bo na przykład my się z Francją różnimy w wielu sprawach, ale gdy chodzi na przykład o politykę rolną, to idziemy ręka w rękę z Paryżem, ponieważ oba nasze kraje to relatywnie na tle średniej unijnej kraje rolnicze i tak będziemy z nimi grać, tak samo jak z Europą Południową . Ale z kolei jeżeli chodzi o kwestię funduszy strukturalnych, to tutaj Europa Południowa jest konkurentem wobec Polski i w tym przypadku będziemy tworzyć koalicje z krajami naszego regionu, krajami bałtyckimi , z Grupy Wyszehradzkiej czy bałkańskimi.

A kto klepnie ten budżet na lata 2021-2027?

Nowa Komisja Europejska, która powstanie w drugiej połowie przyszłego roku. A co do czasu to zapewne za dwa lata, jesień 2020 roku, bo start nowego budżetu siedmioletniego to jest 1 stycznia 2021. Potrwa lat siedem i będzie to -uwaga – ostatni budżet, gdzie Polska będzie beneficjentem, czyli będzie więcej z Brukseli brała niż dawała. Po 2028, może ciut wcześniej, może ciut później, Polska będzie płatnikiem netto, czyli polski podatnik będzie dawał więcej do kasy w Brukseli niż stamtąd będziemy brali -tak się stanie mniej więcej za dziesięć lat.

Czy sugeruje Pan, że to nie będzie interes?

Ja stwierdzam fakty, ocena należy do Polaków, ja tylko mówię, żebyśmy mówili szczerze i prosto patrząc w oczy naszym rodakom, że za około dziesięć lat Polska będzie więcej dopłacała w formie składki członkowskiej do kasy w Brukseli, niż brała na różnego rodzaju projekty i granty.

Jedna nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, w zasadzie jedna z siedmiu, bo to była siódma już licząc skrupulatnie…

…to chyba szczęśliwa liczba Panie Redaktorze.

To zależy, jedni chwalą siódemkę, inni szóstkę, jeszcze inni mówią, że dziesiątka to była dobra liczba. Ale to już tak do wyborów samorządowych pewnie nawiążemy jeszcze za moment. Proszę mi powiedzieć, bo jedna nowelizacja spowodowała, że zadowolona była i Komisja Europejska, zadowolony był też Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wszyscy już zadowoleni.

Nie wszyscy, a opozycja w Polsce? Totalna opozycja jest wściekła, bo miała paliwo i amunicję, a teraz tej amunicji zabrakło, bo Trybunał w Luksemburgu szczęśliwy, Komisja w Brukseli szczęśliwa, pani rzeczniczka tej Komisji była nawet łaskawa zabrać głos. A jak Unia Europejska jest szczęśliwa w stosunku do Polski, to przecież opozycja jest nieszczęśliwa, bo przecież Unia jest od tego, żeby polskiemu rządowi dokuczać, a nie chwalić.

A może Pan wie, dlaczego Platforma Obywatelska nie zagłosowała za tą nowelizacją?

Właśnie z tych powodów. Bo zniknął powód, dla którego Unia Europejska mogła nas bić. Przypomnę i to nie w kontekście Prawa i Sprawiedliwości, ale formacji innej, bo Kukiz’15, gdy oni zgłosili poprawkę w kontekście wieku sędziów, to Platforma Obywatelska zagłosowała przeciw tej poprawce, która przecież sankcjonowała to ,co się dzisiaj teraz stało. To pokazuje kompletnie instrumentalne -przez PO i całą Koalicję Obywatelską – traktowanie tej sprawy.

Opozycja totalna mówiła, że nie ma potrzeby wprowadzenia nowelizacji ustawy, że wystarczy wprowadzić zabezpieczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i tyle. Natomiast i on, i Komisja Europejska mówią „tak, to jest ta ścieżka, o której myśleliśmy i którą chcieliśmy, żeby obowiązywała”.

Jest powiedzenie, że ktoś chce być bardziej papieski od papieża, a tutaj zdaje się, że Platforma Obywatelska chce być bardziej europejska od Komisji Europejskiej czy Trybunału w Luksemburgu. Ich sprawa, ale to wygląda trochę śmiesznie, trochę strasznie, lecz też pokazuje intencje totalnej opozycji.

Grzegorz Schetyna stanie na czele rządu?

Jest nawet na czele gabinetu cieni, czy tez cienia gabinetu więc już jest.

Ale chce być Premierem rządu. Jest już wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla gabinetu Mateusza Morawieckiego ze wskazaniem Grzegorza Schetyny jako jego następcy.

A ja bym bardzo chciał grać na trąbce na Harlemie, ale nie będzie mi to dane. Pan może chciałby być królem Tajlandii i raczej też ma Pan mizerne szanse, a niektórzy politycy w Polsce też mają marzenia. Ich sprawa. A Roman Giertych miałby być ministrem sprawiedliwości. Dobrze, ja wszystko rozumiem, ale czy to jest jakaś ukryta kamera czy Pan może zamienił profesję i prowadzi Pan kabaret teraz Panie Redaktorze?

Panie Pośle, kreślę te realia polityczne, które są przed nami.

To nie są realia polityczne i one nie są przed nami, Bogu dzięki. Pan mecenas Giertych jest ostatnio bardzo wziętym…

…dziś przywitali Pana mecenasa Giertycha ludzie poszkodowani przez GetBack i chcieli prosić ze względu na to, że jest pełnomocnikiem Leszka Czarneckiego, żeby im pomógł odzyskać pieniądze.

 Pomógł?

No, niestety nie.

Ale mnie Pan zaskoczył. Totalnie! A już teraz śmiertelnie poważnie to powiem, że w moim przekonaniu opozycja zajmuje się głównie opozycją, a nie Polską. Polski rząd i obóz Zjednoczonej Prawicy, oczywiście popełniając różne błędy, choć myślę, że my popełniamy ich dużo mniej niż poprzednicy, zajmuje się pracą na rzecz Polski i Polaków i to ludzie widzą. Zresztą właśnie dlatego były takie wyniki wyborów samorządowych, jakie były.

Marek Borowski mówi, że tylko Platforma Obywatelska, żadne Koalicje Obywatelskie i inne bliżej nieokreślone twory, że wszystko powinno być Platformą Obywatelską.

Polska jest wolnym krajem wolnych ludzi, więc może takie poglądy pan senator Marek Borowski wybrany z poparciem PO właśnie do Senatu głosić …

A nie jest już człowiekiem SLD?

No, był kiedyś człowiekiem PZPR, potem SDRP, potem SLD, potem stworzył własną partię, a teraz popiera go Platforma Obywatelska z wzajemnością . Ale ma prawo głosić takie, a nie inne poglądy, wyborcy rozstrzygną najpierw w wyborach europejskich 26 maja, a potem między 12 października a 12 listopada w wyborach parlamentarnych.

Jakieś odgłosy albo echa wczorajszego przesłuchania dotknęły Pana, czy nie? Przesłuchania w sprawie Jarosław Kaczyński kontra Lech Wałęsa.

To smutna sprawa, bo wydawać by się mogło, że w sprawie tak oczywistej tak nikczemne słowa powinny spotkać się nie tylko z reakcją środowisk opiniotwórczych, ale i reakcją sądu, skoro jest to rozprawa sądowa. A nastąpiła pełna relatywizacja tego. Lech Wałęsa sprawiał wrażenie, jakby miał żółte papiery, jakby działał na wariackich papierach, jakby mu było wolno wszystko z tego tytułu. Natomiast jemu nie wolno wszystkiego i szkoda, że sąd tego nie wie.

No ale zaraz, Lech Wałęsa, były Prezydent, mówił „na to nie będę odpowiadał”.

No i to jest pewien problem, bo stawianie się przez jednego obywatela ponad państwo i wymiar sprawiedliwości jest psuciem tego państwa ,bo zachęca innych do czynienia tego samego. I teraz ktoś powie w sądzie w sprawie odnośnie alimentów czy o kradzież paru butelek coca-coli to samo, to oczywiście dostanie grzywnę finansową od sądu…

…za obrazę sądu.

Tak, jeżeli nie gorzej, a Wałęsie uchodzi na sucho, no naprawdę, to jest psucie państwa przez człowieka, który był prezydentem, bardzo do przykre.

A czy słyszał Pan słowa wypowiedziane przez Elżbietę Chojnę-Duch, byłą minister finansów?

Tak, to jest uważam być może taki „breaking-point”, punkt zwrotny, bo uważam, że osoba, która była po tamtej stronie i która jest osobą wiarygodną, jest pracownikiem naukowym, profesorem, z bardzo silną i mocną kartą merytoryczną opowiada rzeczy, które są niesamowite. Mówi o faktach, że w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i gmachach rządowych istniały takie grupy nacisku, które grały de facto przeciwko państwu i zastanawiały się, jak uszczuplić budżet państwa na rzecz ich mocodawców. To są rzeczy niebywałe.

AK :Niebywałe, a jednak miały miejsce, więc to nie są już rzeczy niebywałe Panie Pośle.

Dobrze, że zostały nazwane i chwała pani minister za odwagę i szczerość.

AK : Ale wie Pan, co mówią koledzy obecni i byli z Platformy Obywatelskiej? Mówią, że skoro kobieta od razu taką wiedzę miała, to dlaczego od razu się prokuratorowi nie wyspowiadała?

Myślę, że to jest próba zaszczucia i zastraszenia pani minister Chojny-Duch. Chwała komisji i chwała przewodniczącemu Marcinowi Horale, który tą komisję sprawnie prowadzi. Dobrze, że Polacy mają te wiedzę, Polacy nie mieli tej wiedzy za rządów PO-PSL i to jest różnica.

AK : Wojciech Kałuża nie wymięknie?

Myślę, że ta fala hejtu i nienawiści wobec niego, wobec pana radnego Kałuży z sejmiku śląskiego jest przykładem tego, jak silne są emocje i silna nienawiść po stronie totalnej opozycji. Tylko , że nienawiść w historii świata nigdy nie była siła, która konstruowała, bo ona zawsze destruowała. Prawo i Sprawiedliwość stawia na tworzenie i konstruowanie, a nie na destrukcję.

AK : Ryszard Czarnecki, Prawo i Sprawiedliwość, dziękuję. Czas na serwis.

Dziękuję bardzo.

O Ryszard Czarnecki

Polityk Prawa i Sprawiedliwości, historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII i VIII kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister – członek Rady Ministrów; wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.
Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.