Verhofstadt to antypolski polityk

Verhofstadt jest antypolskim politykiem. Swoim zachowaniem w Parlamencie Europejskim po raz kolejny to potwierdził. Był na liście płac rosyjskich firm. Pani Lyudmyla Kozlovska jest oskarżana przez ukraińskich dziennikarzy, że działa na rzecz Rosji, a nawet współpracuje z rosyjskim wywiadem

— mówi portalowi wPolityce.pl Ryszard Czarnecki, poseł PiS do Parlamentu Europejskiego.

wPolityce.pl: Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił wnioski o zabezpieczenie i wstrzymał wykonanie uchwał KRS w sprawie powołania sędziów SN do Izb Cywilnej i Kontroli Nadzwyczajnej. Co pan sądzi o decyzji NSA? Co w tej sytuacji prezydent powinien zrobić z nominacjami sędziowskimi?

Ryszard Czarnecki: Pan prezydent powinien robić swoje. Wielokrotnie deklarował, że popiera reformę wymiaru sprawiedliwości. Ma w tym swój duży osobisty udział poprzez wnoszenie różnych poprawek do ustaw sądowych. Nie należy ustępować pod naciskiem.

Lyudmyla Kozlovska na zaproszenie Guya Verhofstadta pojawiła się w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Jak pan to skomentuje?

Verhofstadt jest byłym premierem Belgii. Jego formacja jest w koalicji rządzącej, więc stosunkowo łatwo jest mu załatwić odejście od zasady, że pani Lyudmyla Kozlovska jest persona non grata. Verhofstadt jest antypolskim politykiem. Swoim zachowaniem w Parlamencie Europejskim po raz kolejny to potwierdził. Był na liście płac rosyjskich firm. Pani Lyudmyla Kozlovska jest oskarżana przez ukraińskich dziennikarzy, że działa na rzecz Rosji, a nawet współpracuje z rosyjskim wywiadem. Kiedy wiemy, że do Bundestagu zaprosił ją polityk, który wychwalał agresję Rosji na Krym, przekonywał, że Krym jest rosyjski, to wszystko zaczyna się układać w logiczną, ale dziwną całość.

Czyli to działanie w interesie rosyjskim?

Nie wiem. czy pan Verhofstadt jest aż tak naiwny, czy jest tak cwany, ale chyba powinien wiedzieć, co robi. Werbalnie jest antyrosyjski, ale jak przychodzi do  konkretnych działań, robi rzeczy, które dla Rosji są miłe.

Poseł do Parlamentu Europejskiego Mirosław Piotrowski mówił w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl, że złożenie skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE na Polskę miał Komisji Europejskiej podpowiedzieć sędzia TS UE z Polski. Czy to mógł być sędzia Marek Safjan?

Pan Marek Safjan, który jest kolejną kadencje w Trybunale w Luksemburgu publicznie bardzo ostro wypowiadał się o Polsce i o polskich władzach np. w TVN. Ewidentnie łamał w ten sposób bezstronność sędziego Trybunału. Sędziowie nie powinni wypowiadać się w sprawach politycznych, zwłaszcza w sprawach dotyczących swojego kraju. Nie wiem, czy to postępowanie podpowiedział KE sędzia Marek Safjan. Ale czy bym się  zdziwił, gdyby tak było ? Komisja Europejska przez dwa i pół roku toczyła wojnę hybrydową z naszym krajem. Wyczerpała jednak wszelkie próby nacisków formalnych, a także nieformalnych, typu szantaże finansowe, budżetowe i medialne. Okazało się, że Polska nie ugięła się, więc Komisja Europejska w swej bezradności poprosiła o braterską pomoc TSUE w Luksemburgu. Ale to pokazuje, że jeżeli Polska realizuje swoją suwerenną politykę, to Komisja Europejska nic jej nie może zrobić

O Ryszard Czarnecki

Polityk Prawa i Sprawiedliwości, historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII i VIII kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister – członek Rady Ministrów; wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.
Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.