Macierewicz w NIK?

Pozwalam sobie zamieścić tekst wywiadu, jakiego udzieliłem dla dziennika „Super Express”. Rozmawiał ze mną redaktor Przemysław Harczuk.

Super Express: Pojawiły się plotki mówiące o tym, że Antoni Macierewicz zostanie prezesem Najwyższej Izby Kontroli. To prawda?

Ryszard Czarnecki: Antoni Macierewicz z pewnością poradziłby sobie w takiej roli, jednak nie wiem nic o tym, by w partyjnych gremiach były prowadzone jakiekolwiek rozmowy na temat takiej nominacji.

SE: Według tych samych źródeł są politycy PiS, którzy bardzo boją się Antoniego Macierewicza…

RC: Oczywiście, że się boją. Ale nie politycy PiS, a wrogowie Polski. Oni bez wątpienia z uwagi na bezkompromisowość i uczciwość Antoniego Macierewicza mają prawo się bać i ich obawy nie są nieuzasadnione. Natomiast ewentualna nominacja dla byłego szefa MON na prezesa NIK możliwa będzie jednak pod jednym warunkiem.

SE: Jakim?

RC: Minister Antoni Macierewicz musi dokończyć swoją życiową misję – badanie okoliczności tragedii smoleńskiej. Poświęcił temu wiele lat. Jest coraz bliżej celu, ale misja ta potrwa jeszcze przez pewien czas.

SE: NIK także jednak sprawdza działania instytucji państwowych ws. wyjazdu do Smoleńska.

RC: Owszem, jednak tu kluczowe jest to, czy będzie można łączyć funkcję prezesa NIK z badaniem okoliczności tego, co zdarzyło się 10 kwietnia 2010 roku. Tylko jeśli odpowiedź będzie twierdząca, Macierewicz zgodzi się objąć to stanowisko.  Pamiętajmy, że obecny kształt Izbie nadał śp. Prezydent Lech Kaczyński.

SE: Przez wiele lat NIK uważana była za instytucję najmniej upolitycznioną, niezależną. Czy sadzi pan, że w ostatnich latach z uwagi na podejrzenia wobec obecnego prezesa pojawiła się pewna nisza?

RC: Najwyższa Izba Kontroli miała zazwyczaj szczęście do prezesów. Był prezes tragiczny, który chciał jak najlepiej, dochodził do prawdy, ale zginął w niejasnych okolicznościach, czyli Walerian Pańko. Był prezes wybitny, śp. Prezydent Lech Kaczyński. Był prezes bardzo dobry, czyli Janusz Wojciechowski. O obecnym szefie NIK Krzysztofie Kwiatkowskim nie chcę się wypowiadać, ponieważ wciąż jest prezesem, to po pierwsze, a po drugie z uwagi na toczące się wobec niego postępowanie sądowe.

SE: Pojawiają się też głosy, że NIK nie ma uprawnień, znaczenie instytucji spada. Jaka jest dziś rola NIK?

RC: Rolą Najwyższej Izby Kontroli  jest kontrola władzy, urzędników państwowych. Patrzenie im na ręce. Na stanowisku prezesa potrzeba osoby o kryształowej uczciwości, nieprzekupnej. A nawet najwięksi wrogowie Antoniego Macierewicza przyznają, że w kwestiach finansów jest on bezsprzecznie uczciwy. Podobnie zresztą jak Jarosław Kaczyński. Taką osobą był też bez wątpienia śp. Prezydent Lech Kaczyński. Dlatego Antoni Macierewicz bez wątpienia byłby kontynuatorem linii Lecha Kaczyńskiego i nadawałby się na to stanowisko. Jednak powtarzam, nic mi nie wiadomo o tym, by faktycznie toczyły się w partii na ten temat rozmowy. Poza tym – jak wspominałem – kluczowa dla Antoniego Macierewicza będzie kontynuacja misji, jaką jest dotarcie do prawdy w sprawie Smoleńska. I Antoni Macierewicz przyjąłby funkcję szefa NIK tylko w sytuacji, w której nie będzie ona stać w sprzeczności z wyjaśnianiem Smoleńska.

Rozmawiał Przemysław Harczuk.

O Ryszard Czarnecki

Polityk Prawa i Sprawiedliwości, historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII i VIII kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister – członek Rady Ministrów; wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.
Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.