Obrona prawdy i sojusznicy

Polacy i polskie państwo muszą nadrabiać zaległości w wielu dziedzinach. Jedną z nich jest obrona prawdy o naszych dziejach ojczystych. W tej kwestii w poprzednich latach, nie mówiąc o dekadach PRL-u, nasze państwo „abdykowało”. Dość tej abdykacji! Mamy świętą rację, że chcemy walczyć z oszczerstwami na temat naszego narodu – pierwszej ofiary wojny rozpoczętej przez Niemcy Hitlera. Mamy prawo przypominać światu, że to właśnie my, Polacy, ponieśliśmy procentowo najwięcej ofiar śmiertelnych podczas II wojny światowej. Z tej drogi nie ma odwrotu. Z obrony prawdy o historii Rzeczypospolitej nie zrezygnujemy. Tym sojusznikom, którzy nie rozumieją suwerennych decyzji polskiego parlamentu, będziemy cierpliwie je tłumaczyć – nie rezygnując z zapisów służących obronie prawdy i ściganiu oszczerców. Na przekonywanie przeciwników szkoda czasu. Jednocześnie będziemy pamiętać, że z konfliktów z naszymi sojusznikami cieszyć się będą zawsze wrogowie Polski. Teraz radują się przedwcześnie. Imponderabilia, prawda, hołd bohaterom z jednej strony oraz umiejętność przekonywania sojuszników i świata do swoich racji – z drugiej. Oto recepta na skuteczną obronę naszego interesu narodowego.

*pełna wersja tekstu, który ukazał się w „Gazecie Polskiej Codziennie” (02.02.2018)

O Ryszard Czarnecki

Polityk Prawa i Sprawiedliwości, historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII i VIII kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister – członek Rady Ministrów; wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.
Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.