Rząd ma UE w nosie

logo

Amerykański „The Wall Street Journal” nazwał ministra finansów Mateusza Szczurka „eksbankierem”, podkreślając jego wciąż ścisłe związki z sektorem bankowym (skądinąd w Polsce w wielkim stopniu opanowanym przez kapitał zagraniczny – inaczej niż w dużych krajach UE). Jak widać w odległej Ameryce lepiej dostrzegają powiązania nad Wisłą niż w samej Polsce, gdzie obrodziło od ślepców, którzy tychże uwikłań nie widzą lub pozornych głupców, którzy udają głupiego, mówiąc, że ich w ogóle nie ma.

Rząd PO-PSL nie wcielił w życie dyrektywy UE „W sprawie konsumenckich umów o kredyt związanych z nieruchomościami mieszkalnymi”. Dlaczego? Bo interesy banków są ważniejsze niż obywateli, którzy wzięli kredyt w obcej walucie i teraz mają lub mogą mieć nóż na gardle.

Czemu rząd ryzykuje, że będzie musiał płacić kary Unii za niewdrażanie brukselskich regulacji? Choćby takie, jak te po 61 tysięcy euro za dzień (!) za niewprowadzenie w życie prawa o odnawialnych zasobach energii (OZE) – i to poczynając od 2013roku!

W najbliższym czasie Europejski Trybunał Sprawiedliwości może wydać wyrok korzystny dla kredytobiorców w obcych walutach, a niekorzystny dla banków. Czy rząd Kopacz też będzie miał w nosie decyzję ETS?

Tylko Białoruś i Ukraina mają od nas większy koszt pieniądza. Przypadek? A może efekt „dealów” i powiązań rządowo-bankowo-finansowych, o których wreszcie trzeba głośno mówić.

O Ryszard Czarnecki

Polityk Prawa i Sprawiedliwości, historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII i VIII kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister – członek Rady Ministrów; wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.
Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.