Czarnecki: Bieleckiego stać na przejście do drugiej tury

 

eKurjer Warszawski

Prezydentem stolicy Polski nie może być osoba, która boi się publicznych dyskusji z oponentami – mówi Ryszard Czarnecki z PiS w rozmowie z eKurjerem Warszawskim.

 

eKjW: Bardzo lubiani i rozpoznawalni w Warszawie Paweł Poncyliusz i Elżbieta Jakubiak, nie zostali kandydatami na Prezydenta Warszawy. Czy stołeczny PiS jest w stanie zbudować skuteczną i potężna machinę wyborczą, bo wydaje się iż tylko to może dać słabo rozpoznawalnemu Cz. Bieleckiemu cień szansy?

Ryszard Czarnecki: Ela i Paweł zostali obdarzeni zaufaniem wyborców w swoich okręgach wyborczych i zapewne ich wyborcy pragnęliby, aby oboje do końca realizowali swoje obowiązki sejmowe. Czesław Bielecki jest kandydatem bezpartyjnym, na którego zapewne głosować będą nie tylko tradycyjni wyborcy PiS, ale także część wyborców Platformy, a także ci, którzy w ogóle nie biorą udziału w wyborach samorządowych. Struktury Prawa i Sprawiedliwości są bardzo zmobilizowane, wiedząc, że kampania Czesława Bieleckiego, jej skuteczność, przełoży się na dobry wynik PiS-u w wyborach do Rady Warszawy i rad dzielnic. Uważam więc, że Czesława Bieleckiego stać na przejście z obecną prezydent do drugiej tury. A wtedy wszystko będzie możliwe.

Z badań GfK Polonia sprzed 10 dni wynika iż HGW cieszy się 57 % poparciem, zaś Czesław Bielecki 12 %. Co musiałby zrobić PiS aby odrobić ten dystans?

Ten sondaż pochodzi z momentu, gdy do wyborów było jeszcze dwa miesiące, a Czesław Bielecki dopiero rozpoczął swoją kampanię. Czas będzie grał na jego korzyść. Okres kampanii oznaczać będzie koniec epoki „barw ochronnych” dla HGW, zarówno Bielecki, jak i Olejniczak będą ją mocno punktowali, w związku z tym na pewno nie wygra ona w pierwszej turze. W debatach telewizyjnych, błyskotliwy, medialny Bielecki będzie wyraźnie wygrywał z Gronkiewicz-Waltz. Jeżeli natomiast, obawiając się tych debat – jak słyszymy – pani Waltz będzie od nich uciekać to będziemy głośno o tym mówić. Prezydentem stolicy Polski nie może być osoba, która boi się publicznych (np. w TV) dyskusji z oponentami. Jestem pewny, że w niedługim czasie w sondażach Bielecki przekroczy 30 %. Ponadto coraz więcej warszawiaków nie będzie chciało tak bardzo upartyjnionego prezydenta miasta w kontekście nominacji HGW na wiceprzewodniczącą PO.

Prezydentura w Warszawie utorowała Lechowi Kaczyńskiemu drogę do Prezydentury RP. Jak ważne w naszym systemie politycznym jest sprawowanie władzy prezydenckiej w Stolicy?

Bardzo ważne. To wielki budżet, to wizytówka Polski, to możliwość niemal permanentnej obecności w mediach. Stąd awans państwowy śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i awans partyjny Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Jak Pan na tle innych stolic widzi Warszawę?

Jest zdecydowanie mniej znana i mniej odwiedzana niż czeska Praga, rozwija się zdecydowanie wolniej niż Berlin (nieporównywalnie mniejsze inwestycje!), nadrobiła jednak dystans dzielący ją do Budapesztu z powodu kryzysu ekonomicznego na Węgrzech. Ewidentnie mogłaby rozwijać się szybciej. Można ją porównywać niestety, nie z Londynem, Paryżem czy Rzymem, ale stolicami krajów naszego regionu. I tutaj tempo jej rozwoju jest szybsze bodaj tylko od Bratysławy.

Jak Pan ocenia rządu HGW i jej porozumienie programowe z SLD, oraz stan zarządzania Warszawą?

Te cztery lata to czas niewykorzystanych szans, czas niespełnionych obietnic, o których się już nawet nie pamięta, czas nachalnej propagandy medialnej – swoistego „kultu jednostki” pani prezydent. Zabrakło wizji i planu działania, a Gronkiewicz-Waltz ślizgała się po wielu tematach i umywała ręce, nie chcąc zmierzyć się z realnymi problemami stojącymi przed Warszawą. Co do zarządzania – HGW rozpaczliwie uciekała od wielu decyzji, zachowując się niczym struś chowający głowę w piasek lub też rozmywała odpowiedzialność, cedując decyzje na swoich zastępców, co sprawiało wrażenie, że jest tak naprawdę słabo zorientowana w problematyce samorządowej. A koalicja z SLD była od początku małżeństwem z rozsądku, by stać się z czasem zdecydowanie czymś więcej…

 

Ryszard Czarnecki jest politykiem polskiej prawicy, europosłem PiS.

 

Źródło:

http://lubczasopismo.salon24.pl/prezydentdlawarszawy/post/239145,czarnecki-bieleckiego-stac-na-przejscie-do-drugiej-tury

 

O Ryszard Czarnecki

Polityk Prawa i Sprawiedliwości, historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII i VIII kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister – członek Rady Ministrów; wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.
Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.