Polityczny plan Tuska

Premier Donald Tusk ogłosił, że nie zamierza startować w wyborach prezydenckich. Czy to zaskoczenie dla świata polityki? Jak nie on, to kto będzie kandydatem PO? I czy ta rezygnacja może mieć jakikolwiek związek z aferą hazardową?

Ryszard Czarnecki dla prw.pl: Nie podzielam opinii moich przyjaciół politycznych z Prawa i Sprawiedliwości Jacka Kurskiego i Mariusza Kamińskiego, że decyzja Tuska "Nie kandyduję" ma charakter taktyczny, że to podpucha i za parę miesięcy Donald Tusk łaskawie zgodzi się jednak kandydować. Nie. Decyzja ta ma charakter strategiczny. Tusk nie może sobie pozwolić, aby w tak kluczowej sprawie zmienić zdanie w ciągu kilku tygodni czy paru miesięcy. Nie może też zrobić sobie z gęby cholewy. Lider PO za dużo by stracił, przegrywając po raz drugi wybory prezydenckie – w zasadzie straciłby wszystko! Ryzykuje mniej walcząc o drugą kadencję na funkcję szefa rządu (byłby przecież pierwszym premierem demokratycznej Polski, który drugi raz formowałby rząd).

O Ryszard Czarnecki

Polityk Prawa i Sprawiedliwości, historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII i VIII kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister – członek Rady Ministrów; wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.
Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.