Prezydent Warszawy jest sędzią we własnej sprawie

Panie pośle, jaki sens ma komisja, która ma zbadać dziką reprywatyzację w Warszawie? Patrzę na to z dystansu, bo to, bądź co bądź, decyzja polskiego rządu i parlamentu. Natomiast myślę, że ta komisja ma naprawić społeczne krzywdy, które były udziałem tysięcy osób wyrzucanych z mieszkań, w których mieszkali czasami kilkadziesiąt lat dlatego, że padli ofiarą pewnego układu, którego macki sięgały od warszawskiego ratusza, przez wymiar sprawiedliwości po przedstawicieli korporacji adwokackiej. Myślę, że dlatego taka komisja … czytaj dalej

Solidarność europejska wobec uchodźców? Leży na dnie Bałtyku, na którym buduje się Nord Stream

wPolityce: Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani włączył się do dyskusji dot. relokacji uchodźców, wzywając Komisję Europejską, by „otworzyła procedurę naruszenia prawa” wobec państw UE, które nie chcą przyjąć uchodźców. Jak to należy interpretować? Ryszard Czarnecki: Słowa przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antoniego Tajaniego są doskonałym przykładem na to, że w Unii Europejskiej interes narodowy jest ponad interesem europejskim. Proszę zauważyć, że przewodniczący PE jest Włochem i w wywiadzie udzielonym włoskiej gazecie, obiecuje Włochom, że zrobi wszystko, aby uchodźców z Włoch relokować do innych państw członkowskich Unii Europejskiej. Jest to niezbity dowód na to, że każde … czytaj dalej

Imigranci i szantaż UE

Władze UE: Komisja Europejska i europarlament znowu pogroziły, tym razem pięścią, a nie palcem, państwom, które nie chcą przyjąć imigrantów. Głównie zresztą imigrantów spoza Europy i głównie islamskich. Początkowo chodziło o tych, którzy przed dwoma laty nielegalnie dostali się do Włoch i Grecji. Ale Parlament Europejski poszedł dalej i dorzucił jeszcze tych, którzy przyjadą do Europy do końca września… Zatem worek bez dna połączony z „randką w ciemno”. Polska przyjęła setki tysięcy dużo bliższych nam … czytaj dalej

Polska-Francja. Czas współpracy. I czas na polityczny pragmatyzm

Kiedyś prezydent Barack Obama uczynił wraz z Hillary Clinton reset na linii USA ‒ Rosja. Dziś czas na reset w relacjach polsko-francuskich. Stosunki Warszawa – Paryż przypominają może nie najlepsze, ale wysokiej klasy, prestiżowe auto, którego koła buksują, silnik ryczy, a ono porusza się z szybkością polskiego ślimaka winniczka eksportowanego na francuskie stoły. Czas to zmienić. Wybory prezydenckie w Republice Francuskiej wygrał kandydat, którego stosunek do NATO jest generalnie tożsamy z tym, który prezentuje Polska — a jest on kompletnie inny od tego, który prezentowała jego główna kontrkandydatka. Emmanuel Macron jest politykiem, którego stosunek … czytaj dalej

Diana numer dwa

Diany były dwie. Jedna kochana przez lud (lub jak kto woli: opinię publiczną) i media księżna, nieszczęśliwa żona następcy brytyjskiego tronu, której życie stało się częścią popkultury. Po jej tragicznej śmierci żałowali jej wszyscy. Druga Diana, choć też poddana Jej Królewskiej Mości, znana była bardziej po drugiej stronie Kanału Angielskiego, czyli w Europie kontynentalnej. A tak w ogóle, to co przyszło do głowy tym Europejczykom, żeby Kanał Angielski nazywać kanałem La Manche – jak mogą! Diana „numer dwa” znana była elitom unijnym, bo sama była … czytaj dalej

Ormianie, Putin i madame Walewska

Piszę te słowa w Erywaniu, stolicy Armenii. Uwaga: Erywaniu właśnie, a nie „Erewanie”, bo ta druga forma jest typowym rusycyzmem. Nie znoszę rusycyzmów w obszarze geograficzno-politycznym. Na przykład ktoś mówi: „Zakaukazie”, a ja dostaję białej gorączki, bo wiem, iż „za Kaukazem” to owszem, jest, ale z perspektywy Rosji. Polacy mówią, zgodnie z geografią z naszej strony, po prostu Kaukaz Południowy. Właśnie zakończyłem spotkanie ze starym znajomym, ministrem spraw zagranicznych Armenii Edwardem Nalbandjanem. Tak, nazywa się tak samo jak argentyński tenisista. Tamten sportowiec z Ameryki Łacińskiej to jeden z setek, tysięcy przykładów znanych przedstawicieli ormiańskiej diaspory, … czytaj dalej

Uważam za absolutnie niemożliwe rozpoczęcie procedury odebrania Polsce głosu w RE

wPolityce.pl: Dziś na unijnej Radzie ds. Ogólnych toczy się debata nt. praworządności w Polsce. Ministrowie państw członkowskich mogą opowiedzieć się za sankcjami wobec Polski, czy raczej uznają tę debatę za bezpodstawną? Ryszard Czarnecki: To jest dalszy ciąg prywatnej wojny wiceszefa Komisji Europejskiej, działacza holenderskiej lewicy Fransa Timmermansa z Polską. Timmermans ma dzisiaj apelować, żeby również inne kraje członkowskie zainteresowały się sytuacją w Polsce. Myślę jednak, że ze względów na bilateralne relacje gospodarcze i polityczne z Polską inne kraje członkowskie Unii nie będę specjalnie skore do tego. Natomiast uważam za absolutnie niemożliwe rozpoczęcie … czytaj dalej

Polacy na Wyspach Brytyjskich – wyzwania i powroty

Irlandzki naukowiec, ale wykładający w Australii, którego goszczę w moim gabinecie w PE profesor Duncan McDonnell doskonale wie, że w jego kraju – ale też w sąsiednim Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej ‒ największą mniejszość narodową stanowią Polacy. Dziwi się jednak, gdy mu mówię, że moi rodacy to również największa mniejszość w … Islandii. Profesor McDonnell dobrze rozumie to, o czym rozmawiamy: przecież Polacy i Irlandczycy to narody, które w XIX i XX … czytaj dalej

Pora, by Polska „wsadziła nogę w drzwi” chińskiego rynku

Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Premier Beata Szydło odwiedziła Chiny. Szefowa polskiego rządu spotkała się m.in. z prezydentem i premierem tego kraju. Chiński prezydent podkreślił, że „Był pod wielkim wrażeniem postawy premier Beaty Szydło”. Pani premier podpisała z chińskimi władzami dwie umowy Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, PiS: Dopiero przyjście do władzy Prawa i Sprawiedliwości przyniosło znaczące ożywienie w relacjach politycznych i gospodarczych Warszawy i Pekinu. Przypomnę, że jedną z pierwszych pozaeuropejskich wizyt prezydenta Andrzeja Dudy była … czytaj dalej

PO za imigrantami

Liderzy PO zachorowali na amnezję i nie pamiętają, jak nie tylko gardłowali za otwarciem bramu do Polski dla imigrantów spoza Europy, ale tez takie decyzje w imieniu naszego kraju podejmowali na forum międzynarodowym. Ale jeśli nawet PO ma amnezję w sprawie polityki (pro)imigracyjnej, to Polacy jej nie mają. Przypomnijmy fakty. Lipiec 2015. Rząd p.o. przewodniczącej PO Ewy Kopacz zgadza się na „przesiedlenie” 22 tysięcy ‒ uwaga ‒ imigrantów bezpośrednio spoza UE. Poza państwami Unii w … czytaj dalej