Berlin daje do zrozumienia, że chce prowadzić z Polską interesy

wPolityce.pl: Panie przewodniczący, przy okazji wyborów w Stanach Zjednoczonych podnoszono krytyczne uwagi wobec polskiego rządu, że nie zadbał odpowiednio wcześnie o kontakty ze środowiskiem Donalda Trumpa. Jak ta sprawa wygląda przy okazji wyborów prezydenckich we Francji? Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego: Jest to pytanie, na które nie padnie oficjalna odpowiedź. Z pewnością każde duże państwo kierujące się własnym interesem, a takim jest Polska, musi być przygotowane na różne scenariusze w kontekście wyborów prezydenckich w drugim państwie Unii Europejskiej. Z pewnością są to najbardziej nieprzewidywalne wybory prezydenckie we Francji po II wojnie światowej. Z całą pewnością Francuzi … czytaj dalej

Rosyjscy hakerzy

Niepodległość to także bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo obywateli, bezpieczeństwo państwa. Pod koniec drugiej dekady XXI wieku walka o bezpieczeństwo narodów rozstrzyga się nie tylko na tradycyjnym polu walki przy użyciu broni konwencjonalnych i niekonwencjonalnych – rozstrzyga się także w … Internecie. Cyberbezpieczeństwo to kluczowe wyzwanie dla największych państw świata – także dla Polski. Armia rosyjskich hakerów została w praktyce zalegalizowana jako instrument w rękach Federacji Rosyjskiej. Uczynił to obecny minister obrony Sergiej Szojgu tuż po objęciu swojego … czytaj dalej

Mam program i konkretne pomysły

W sobotę odbędą się wybory prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Po raz pierwszy od 2005 roku osoba piastująca to stanowisko będzie miała kontrkandydata. Do walki z urzędującym szefem Andrzejem Kraśnickim stanie europoseł Ryszard Czarnecki. Ten pierwszy przyjął zasadę, że nie będzie rozmawiał z mediami przed wyborami. Przepytaliśmy więc tylko drugiego kandydata. KAMIL WOLNICKI: Po co europosłowi walka o stanowiska prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego? RYSZARD CZARNECKI: Po to, aby stworzyć silne zaplecze finansowe dla polskiego ruchu olimpijskiego … czytaj dalej

Znajdę miliony na polski sport

Dlaczego chce pan kandydować na stanowisko prezesa PKOl? Przyjąłem propozycję, która wyszła z samego środowiska sportowego, było to w styczniu tego roku. Mam realny plan, jak zapewnić zaplecze finansowe dla polskiego sportu. Jak zostanę prezesem chcę powołać Polski Fundusz Olimpijski, który zapewniłby długoterminowy rozwój dla wszystkich dyscyplin. Po powołaniu PFO związki sportowe będą mogły planować działania z dużo większym wyprzedzeniem niż obecnie. W jaki sposób Polski Fundusz Olimpijski miałby pozyskiwać fundusze? Byłyby to nie tylko … czytaj dalej

W sprawie Turcji nie śpiewajmy w chórze liberalno-lewicowych elit UE!

Fronda.pl: Jak Pan skomentuje wynik tureckiego referendum? Czy to krok w stronę dyktatury, czy jak chcą niektórzy – sułtanatu? Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego: Jest takie stare polskie przysłowie: „Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe”. Jeżeli oburzamy się – i słusznie – na ingerowanie w wewnętrzne sprawy Polski, to nie róbmy tego samego w odniesieniu do Turcji. Tym bardziej, że nie powinniśmy śpiewać w chórze liberalno-lewicowym, który Turcję obrał sobie jako tarczę strzelecką. To ciągle … czytaj dalej

Pomysł bycia prezesem PKOl zrodził się wewnątrz stowarzyszenia

Polityk Ryszard Czarnecki chce zostać prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego. – Ktoś będący wiceszefem jednej z trzech najważniejszych instytucji Unii Europejskiej, mający bardzo duże kontakty międzynarodowe i możliwości, może kierować narodowym komitetem olimpijskim, wykorzystując dla jego dobra osobistą pozycję zawodową – przekonuje wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. Jego rywalem w sobotnich wyborach będzie Andrzej Kraśnicki. Jest Pan politykiem Prawa i Sprawiedliwości i wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego. Chce Pan zostać prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Będzie Pan w stanie połączyć wszystkie … czytaj dalej

Mam plan na finansowanie polskiego sportu

Paweł Kapusta, WP SportoweFakty: Jak ocenia pan swoje szanse w wyborach na prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego? Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, kandydat na prezesa PKOl: Co prawda ojciec nowożytnego ruchu olimpijskiego, francuski baron Pierre de Coubertin mówił, że nieważne jest zwycięstwo, ważny jest sam udział, ale ja odrzucam tę dewizę. Chcę wygrać. Jak sportowiec: nie dopuszczam do siebie myśli o porażce. Pytanie, jak mocnym jest pan kandydatem. Rekomendację otrzymał pan tylko od jednego związku, a … czytaj dalej

Putin beneficjentem kryzysu imigracyjnego w Europie

Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Zamach terrorystyczny w Sztokholmie, eksplozje w Dortmundzie, wszystko to w przeciągu zaledwie kilku dni… Bezradność europejskich polityków wobec islamu zaczyna już wzbudzać śmiech, tymczasem za każdym razem giną niewinni ludzie, zaś europejscy politycy reagują płaczem lub marszami milczenia, inni znów naciskają na pozostałe kraje w kwestii przyjmowania imigrantów. Skąd bierze się ta bezradność europejskich polityków i urzędników? Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego: Myślę, że ta bezradność wynika nie tylko z braku stanowiska … czytaj dalej

Wszędzie zmartwychwstaje

Chrystus zmartwychwstaje. U nas, w Polsce, i na całym świecie. Także wśród polskich emigrantów rozsianych na wszystkich kontynentach. Zmartwychwstaje też w obozach dla chrześcijańskich uchodźców z Mosulu i okolic – znajdujących się w Iraku, stolicy Kurdystanu – Erbilu, które odwiedziłem w zeszłym roku. Zmartwychwstaje też w koptyjskich kościołach w Kairze, gdzie byłem raptem parę miesięcy temu. Nasi bracia w wierze z Iraku czy Egiptu nie chcą opuszczać swoich siedzib, w których wyznają Chrystusa, setki, setki … czytaj dalej

Makuszyński z Polski, Pangalos z Hellady…

To było w Atenach. Wiosna 1998. Jestem najmłodszym ministrem w rządzie Jerzego Buzka i wraz z ówczesnym wicepremierem i ministrem gospodarki Januszem Steinhoffem jako „komponent rządowy” towarzyszymy prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu w jego oficjalnej wizycie w Grecji. Stop! O Helladzie i rozmowach na najwyższych szczeblach ‒ oficjalnych, a zwłaszcza tych nieoficjalnych przy dobrym czerwonym winie ‒ za chwilę. Teraz przerwa – bardzo przemyślana – na wycieczkę do polskiej literatury. Nieco zapomniany już, niestety, bo przecież całkowicie … czytaj dalej